|
co ja teraz poczne. uzaleznilam sie od opisywania zycia. Byl taki moj, takie bejbi. Ale mam nauczke. Zeby zawsze brac duza torebke, przynajmniej taka do ktorej sie to zmiesci. Chcialam to kontrolowac, trzymalam go w rece. Zdjecia byly tak namacalne. a jednak stracilam kontrole. I juz przy samym koncu. Prawdopodobnie wypadl mi w taxi. jak to sie kurwa moglo stac. bez aparatu jak bez reki. Pusto. nauczylam sie byc z tym gadzetem na codzien, jak z organem. Moze to przestroga. To znak, ze cos musi sie zmienic. Przeciez nic nie dzieje sie bez powodu. Utrata. stratatata. ze ja za duzo pije ostatnio wina i moj tryb zycia mi przypomina ze mi sie zapomina...
Name: Komentarze: |