Czasem trace rezonans. Mysle o rzeczach materialnych, o tym zeby miec, a jednoczesnie chce pielegnowac ducha. Nie wiem gdzie zaczyna sie przesada, a gdzie tkwi srodek. Chce miec to i tamto...i znow moje mysli orbituja zeby miec wspaniala patelnie, i piekna sofe i   najlepsze wszystko. Kurczowo. chce sie otaczac pieknem. I czasami to moze przerodzic sie w obcesje zbierania. A myslenie o tym przechyla szale i czuje ze jestem przywiazana do iluzji, do czegos co tak naprawde nie istnieje. ale jednoczesnie przywiazanie do tego pozwala mi nie odleciec.A potem czuje ze moj duch tepieje od tego, gdyz dla ducha licza sie zupelnie inne sprawy. Bedac myslami w materii czy moge byc w duchu? MIEC CZY BYC?
Name:


Komentarze:

15.01.2008 :: 12:04 :: 83.17.74.226
annabloda
he he

12.01.2008 :: 15:49 :: 74.72.200.132
jazdaleka
jak sie go nima, to sie robale pod plyta dyma

06.01.2008 :: 15:58 :: 83.17.74.226
annabloda
no niby tak...czlowieku z daleka. Alke duch rodzi sie automatycznie i nie da sie go wyeliminowac...niestety. Albo sie go ma albo nie!

04.01.2008 :: 22:39 :: 74.72.200.132
jazdaleka
a co ci po tym duchu??
wystraszysz sie go i co bedzie?!
a tak to przynajmniej na ladnej sofie cielecine przybijesz , ze juz o patelnianych zadoscuczynieniach nie wspominam...

03.01.2008 :: 18:03 :: 83.10.1.115
kandelabr
grrr blblbl blblb blllb lb lb MIEC MIEC MIEC MIEC!!! BYC MAJACYM MIEC BYJACYM... udawaj ze wszystko co masz przytrafilo ci sie przypadkowo. udawaj sama przed soba. bedzie ci latwiej. od czasu do czasu ostentacyjnie oddaj cos ulubionego przyjacielowi tylko w oczekiwaniu na cos ladniejszego w zamian, tysiasce ludzi z tym zyje i daja rade, dasz i ty.

03.01.2008 :: 17:57 :: 83.26.18.31
annabloda
Dziekuje za komentarz.

03.01.2008 :: 16:20 :: 83.18.52.122
AWarwick
A co powiesz na kolekcję cabrioletów OSHO? Okazuje się, że chcieć mieć to nic takiego, tylko wtedy kiedy utrata tego nie jest dla nas problemem. Poza tym najlepszym sposobem pozbycia się pokusy jest ulec jej.

03.01.2008 :: 14:41 :: 79.185.87.195
iloou
"Kolejna strona mieć czy być(...)w rzeczywistości ciągłej sprzedarzy, gdy być przestaje cokolwiek znaczyc."

Ja też chcę mieć wszystko piękne. Ale duch jak sama wspomniałaś kłóci sie z materializmem. I dlatego trzeba dawkować piękno materialne, żeby duch się nie zrientował, że nam zależy. A z czasem "mieć" będzie bez złudzeń tylko słowem.