Contact:
|
Links:
|
SET MYSELF FREELink 12.07.2008 :: 10:34 Komentuj (0) czasem jestem tak totalnie slaba w akcjach typu: od razu umyc szklanke, jak sie cos wypilo. Wydaje mi sie to tak nie wazne i szkoda mi na to czasu. A piramida w zlewie rosnie. Chyba to najbardziej znienawidzona czynnosc - zmywanie. Jak tylko zarobie jakis cash pierwsze co, to zmywarka. Kocham zmywarki - jeden przycisk i po bolu :) A nie: wlaczac wode, niszczyc rece od ludwika, albo wkladac rekawiczki, ktore notorycznie dziurawie. Takie tam historyjki. Natomiast w innych kwestiach staje sie coraz silniejsza - zrozumialm, wybralam swiadomie, co jest dla mnie dobre, co jest dla mnie zle. Jeszcze jakis czas temu szlam na zywiol, bezmyslnie. bez zastanowienia nad skutkami, bez zastanowienia nad sensem. I naraz czuje, ze juz nie mozna powtarzac tych samych scenariuszy, ze choc serce sie rwie trzeba je opamietac, kubel zimnej wody. NIE NIE NIE. Irracjonalnym pobudkom mowimy nie, zwlaszcza, ze na pewnym etapie samorozwoju kazda inteligentna emocjonalnie osoba potrafi zobaczyc co z czym i dlaczego. Rozpoznaje sie zatem w terenie. rzeczywiscie kazda spotkana na mej drodze osoba jest po cos. Ostatnio zastanawilam sie po co byl on, meczylam sie rok, myslac o nim. Takie to glupie, teraz jestem wolna i nawet rozmawiamy czasem, zwierzami sie, a ja nawet ciesze sie, ze jest zakochany, oczywiscie nie we mnie :) I po co on mi byl? toxyczne uzaleznienie mysli trwalo rok, po jednym stosunku sexualnym! ...hahahaha. A odpowiedz przyszla sama. Potrzebny mi byl do nauki, ze jak sie cos zrywa, przekresla to jednym cieciem. Czy to nalogi czy toxyczne wiezi, cokolwiek, co nas niszczy. Teraz juz jestem silniejsza o to doswiadczenie, nie pozwole sobie na jakies meki, przeciaganie tematu. Dzieki Niemu wytworzylam przeciwdziala na potencjalnie podobna sytuacje. archive posts 2008 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2007 grudzień listopad październik wrzesień |