Budzicie sie czasem w sposob naturalny z poczuciem, ze jest wam tak dobrze? wlasnie dzis tak sie poczulam, jakbym byla w lonie matki.  A to dziwne zwazywszy na noc. Zwykle tu jest cicho jak makiem zasial, jakby na tej klatce nie mieszkal nikt, a wczoraj w nocy nieoczekiwanie jakies awantury pijackie, okrzyki, prosby blagalne, odglosy napadow szalu. W szok sie wbilam, i zdziwiona bylam ze sasiedzi tak dlugo to toleruja nie wzywajac panow w niebieskich mundurach. Potem zasnelam nie zwazajac nawet na to ze lodowka glosno pracuje, no taki cudak ze mnie, ze nawet odglosy lodowki potrafia mnie zdekoncentrowac. Od niemowlectwa ponoc tak mam. Sen kojarzy mi sie z totalna regeneracja, i nie naleze do tych, co gdzie czapke sciagna, tam zasypiaja...oj nie :)
Nad ranem sny, sen o mnie i o nim. o milosci zakonczonej tak slodko. On wygladal w tym snie troche jak Harrison Ford, choc ten pan w  ogole nie jest w moim typie. Byl wlascicielem galerii, bardzo prestizowej galerii, ale ja myslam, ze jest tylko pracownikiem....Prasowal ubrania dla dziecka wiec myslalam, ze jest juz zajety...i takie tam...zaprzyjaznilismy sie, a ja niczego nie oczekiwalm. Ktoregos dnia powiedzial, ze licytuje bardzo kosztowny obraz, zapytalam: jak to? skad masz tyle pieniedzy? a on powiedzial, ze jest marszandem i wlascicielem tego miejsca. Potem zaprosil mnie do siebie i okazalo sie naraz, ze to w Korei gdzies. Duzy dom mial...duzo sluzby. i malutka dziewczynka tam byla, od razu mnie urzekla. I wtedy On wyjawil mi, ze to dziecko podrzucil im ktos biedny, a on kocha je jak swoje. Potem w tym snie byla droga, szlam nia, zerwalam kwiat rozy, rozowej rozy, i spotkalam go. Siedzial na skraju tejze drogi. podeszlam i usiadlam na nim, pytajac filuternie czy lubi ta pozycje i pocalowalam go. A potem zyli dlugo i szczesliwie. Ale nie wiem czy to bylam ja, bo z wygladu to ktos kto przypominal moja modelke. Ale mysle, ze to moze ja. I HOPE SO. Cudowny sen o milosci.

Name:


Komentarze:

02.09.2008 :: 21:46 :: 83.14.219.50
annabloda
Dzieki Janek. nie, nie przejmuje sie, mam gruby pancerz. Ostnio jest spokojniej w sferze emocji. Ale jak tylko znow sie zakocham to sie zacznie! :)

02.09.2008 :: 21:30 :: 212.76.37.178
janek n.
nie znamy sie w realu, wobec znajomej nie bylbym taki zlosliwy jak to sie zdarzalo...

to jest tak, im dluzej czytam tym bardziej rozumiem. ostatnie notki mi sie podoboaja bo sa spokojniejsze, nie ma tych emocji ktore tak czesto cie rozsadzają.

mam nadzieje ze nie przejmujesz sie zbytnio tym co ci tu ludzie wypisują, tacy chcby jak ja.

01.09.2008 :: 20:00 :: 83.14.219.50
annabloda
znamy sie w realu tak w ogole?

01.09.2008 :: 20:00 :: 83.14.219.50
annabloda
:) janek ty mnie chyba lubisz, co?

01.09.2008 :: 18:31 :: 212.76.37.178
janek n.
ładne

31.08.2008 :: 21:42 :: 213.158.196.71
jjjjj
sen na jawie lepszy kochani

tak trzymać

fan



31.08.2008 :: 11:44 :: 83.24.15.123
maciek
nie widzialem, jak Cie zobacze to dowiesz sie o tym pierwsza ;)

31.08.2008 :: 11:15 :: 83.14.219.50
annabloda
no ja mam sny jak filmy fantastyczne, bardzo intensywne i ucze sie je zapamietywac, bo to dla mnie po prostu darmowe kino wlasnego umyslu :)
Widzieles mnie ostatnio? bo ja juz zaczynam sie usmiechac do chlopakow z okolicy w przekonaniu ze Ty to ktorys z nich...hehehe

31.08.2008 :: 11:01 :: 83.24.15.123
maciek
heh, akurat co jak co, ale sasiedztwo to masz bardzo spolecznikowskie ;) niedowierzam, ze obylo sie bez policji!!! co do snu, jak mozna tyle zapamietac?! ja pamietam tylko, ze cos mi sie snilo, a Ty o kukulczych jajach jakichs, filutkach i apartheidzie ;)