Zrozumialam, ze jednak ucze sie i ta glowa rozswietla sie. Zrozumialam ze czynilam ze swojego umyslu smietnik, roztrzasjac rzeczy na ktore juz nie mam wplywu, analizujac, placzac sie w watkach. Zrozumialm ze licza sie tylko te rzeczy ktore sa naprawde istotne, reszte wymazujemy, generujac tym samym olbrzymi space. w takiej przestrzeni wydarza sie sztuka. Bo slyszymy siebie. swoj glos. Nie glosy projekcji lecz nasz wlasny wewnetrzny strumien. Natezasz to co wazne, anulujesz to co zbyteczne. Uczysz sie tego. tanczysz w pokoju, radujesz sie. Bo nie musisz byc tam. jestes tu. Nie szukasz bo znalazlas. Droge do siebie. dziekuje.

Name:


Komentarze: