ANNA BLODA
Contact: Links:




Praski flow


Link 01.07.2010 :: 07:19 Komentuj (10)
Przez caly czas mojej bytnosci na Pradze staram sie wypracowac jakis patent, zeby nie wchodzic miejscowym w droge.
Jednoczesnie trudno byc anonimowym, zwazywszy na moj styl ubierania sie. Czasem jestem na sportowo, czasem bardzo sexownie, wiec sila rzeczy przyciagam spojrzenia. Naturalnym odruchem, gdy wbijam sie w oblok grupy, jest odwrocene ich uwagi. Z reguly szukam czegos bardzo namietnie w torebce lub wykonuje nie znoszaca zwloki rozmowe. W ten sposob sygnalizuje: nie wchodzmy sobie w droge, wy macie swoje sprawy, ja swoje. Unikam tez konfrontacyjnego spojrzenia w oczy. Do tej pory chlopaki jezeli cos komentuja, to bardziej do siebie i trudno byloby mi zidentyfikowac na czym te dogaduszki polegaja. Jest wsrod nich jeden przystojny. zaczelo sie od mowienia dzien dobry, potem witam, az w koncu czesc.
Ostatnio krzyknal za mna: "mowie ci czesc, a nie wiem jak masz na imie". zignorowalam to. Potem zrobilo mi sie lyso, ale bylam skonsternowana i nie widzialam jak sie zachowac. odwrocic sie i krzyknac, ze mam na imie Anka byloby niestosowne, ponadto przekroczylabym granice. Z obcych ludzi stalibysmy sie znajomymi. Potem szukalam automatycznie tego chlopaka zwrokiem, gdy przechodzilam kolo bram, ale go nie bylo. Wczoraj weszlam do rekwizytorni na przeciwko mojej kamienicy, a tam urzedowalo obok wlasciciela dwoch chlopcow lat 7. Juz bajerke uskutecznili wzgledem mnie i zaczeli sie popisywac jak male malpki. Zapytali mnie czy znam raperow z okolicy, odparlam, ze nie. Kazali mi sobie cos tam w youtube wstukac i wysluchac. Zapytalam czy moga zacytowac rymy, wiec zrecznie zarymowali. A na koniec powiedzialam( tak bardzo im chcialam zaimponowac) ze bralam udzial w teledysku WSZYSTKO CO NAJLEPSZE Molesty. Ojej, ale byli zachwyceni.
Gdy juz wychodzilam uslyszalam katem ucha jak wymienili uwage na moj temat: Dobra dupa.
Przy drzwiach wejsciowych do domu spojrzalam w prawo i ujrzalam wyczekiwanego chlopaka, ktoremu nie sprzedalam swojego imienia. Patrze na niego wnikliwie, gdyz nie jestem pewna czy to on. Ubrany elegancko, nie w sportowy tshirt. Pytam go: 'ej to ty jestes tym chlopakiem z tshirtem, bo ja tu biznesmena widze'. Od razu podbil, przedstawil sie i okazalo sie, ze mieszka w klatce obok od dziecka. Nie mialam pojecia, ze mieszka tak blisko. Zapytal czy lubie Prage, odparlam, ze tak. Ucielismy sobie calkiem mila i excytujaca pogawedke. Wyjasnilam, ze doswiadczenie nauczylo mnie, ze w pewnych sytuacjach lepiej trzymac dystans, i zeby nie interpretowal mojego zachowania jako zgrywania sie na lepsza. Powiedzial, ze rozumie. I tak zaczyna sie nowy etap na Pradze....cd nastapi :)








archive posts
2018
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień