Przez caly czas mojej bytnosci na Pradze staram sie wypracowac jakis patent, zeby nie wchodzic miejscowym w droge.
Jednoczesnie trudno byc anonimowym, zwazywszy na moj styl ubierania sie. Czasem jestem na sportowo, czasem bardzo sexownie, wiec sila rzeczy przyciagam spojrzenia. Naturalnym odruchem, gdy wbijam sie w oblok grupy, jest odwrocene ich uwagi. Z reguly szukam czegos bardzo namietnie w torebce lub wykonuje nie znoszaca zwloki rozmowe. W ten sposob sygnalizuje: nie wchodzmy sobie w droge, wy macie swoje sprawy, ja swoje. Unikam tez konfrontacyjnego spojrzenia w oczy. Do tej pory chlopaki jezeli cos komentuja, to bardziej do siebie i trudno byloby mi zidentyfikowac na czym te dogaduszki polegaja. Jest wsrod nich jeden przystojny. zaczelo sie od mowienia dzien dobry, potem witam, az w koncu czesc.
Ostatnio krzyknal za mna: "mowie ci czesc, a nie wiem jak masz na imie". zignorowalam to. Potem zrobilo mi sie lyso, ale bylam skonsternowana i nie widzialam jak sie zachowac. odwrocic sie i krzyknac, ze mam na imie Anka byloby niestosowne, ponadto przekroczylabym granice. Z obcych ludzi stalibysmy sie znajomymi. Potem szukalam automatycznie tego chlopaka zwrokiem, gdy przechodzilam kolo bram, ale go nie bylo. Wczoraj weszlam do rekwizytorni na przeciwko mojej kamienicy, a tam urzedowalo obok wlasciciela dwoch chlopcow lat 7. Juz bajerke uskutecznili wzgledem mnie i zaczeli sie popisywac jak male malpki. Zapytali mnie czy znam raperow z okolicy, odparlam, ze nie. Kazali mi sobie cos tam w youtube wstukac i wysluchac. Zapytalam czy moga zacytowac rymy, wiec zrecznie zarymowali. A na koniec powiedzialam( tak bardzo im chcialam zaimponowac) ze bralam udzial w teledysku WSZYSTKO CO NAJLEPSZE Molesty. Ojej, ale byli zachwyceni.
Gdy juz wychodzilam uslyszalam katem ucha jak wymienili uwage na moj temat: Dobra dupa.
Przy drzwiach wejsciowych do domu spojrzalam w prawo i ujrzalam wyczekiwanego chlopaka, ktoremu nie sprzedalam swojego imienia. Patrze na niego wnikliwie, gdyz nie jestem pewna czy to on. Ubrany elegancko, nie w sportowy tshirt. Pytam go: 'ej to ty jestes tym chlopakiem z tshirtem, bo ja tu biznesmena widze'. Od razu podbil, przedstawil sie i okazalo sie, ze mieszka w klatce obok od dziecka. Nie mialam pojecia, ze mieszka tak blisko. Zapytal czy lubie Prage, odparlam, ze tak. Ucielismy sobie calkiem mila i excytujaca pogawedke. Wyjasnilam, ze doswiadczenie nauczylo mnie, ze w pewnych sytuacjach lepiej trzymac dystans, i zeby nie interpretowal mojego zachowania jako zgrywania sie na lepsza. Powiedzial, ze rozumie. I tak zaczyna sie nowy etap na Pradze....cd nastapi :)
Name:

Komentarze:

09.06.2011, 17:20 :: 83.7.174.100
Bacha
Może i stara:P , może i smętna ,ale przyznaj zazdrościsz jej życia,bo Ona jest, była i będzie zawsze sobą...a to czyni ją WYJTKOWĄ...

pozdrawiam

06.08.2010, 00:46 :: 87.96.15.136
paulinka pipinka
ale z ciebie smentna stara rura :)

13.07.2010, 23:56 :: 77.114.250.79
annabloda
dziekuje

13.07.2010, 19:18 :: 77.254.216.44
agata
Czesc raz na jakis czas wpadam na Twoj blog, ogladam bo lubie twoj styl. Taki charakterystyczny ze chce sie za nim podazac i czytac. Ale jeszcze bardziej lubie czytac Twoje teksty i opowiesci tu. Czasami wchodze zeby poprostu przeczytac kolejna historie ktora poprawia mi humor i troche rozswietla rzeczywistosci, jak kolwiek to brzmi:). Przepraszam za odrobine prywaty, chcialam poprostu pogratulowac. Swietny blog swietne zycie.

01.07.2010, 19:52 :: 77.114.139.55
annabloda
on sie nadzaje do czego innego, nie do zdjec na pewno.

01.07.2010, 19:41 :: 78.146.48.65
katarina
zrob mu zdjecia...............

01.07.2010, 14:27 :: 85.232.251.54
777single@wp.pl
nie wiem dlaczego, ale mój mózg odczytuje to jako początek niezłego pornola ;)

01.07.2010, 14:25 :: 83.11.152.175
fanminetek
fajnie

01.07.2010, 09:54 :: 89.76.60.15
mahler
wciaga, wciaga. czekam na c.d.

01.07.2010, 07:33 :: 83.24.167.120
arobal
:):):)