ANNA BLODA
Contact: Links:




Poranny sen


Link 02.06.2008 :: 12:19 Komentuj (2)
Budze sie miedzy 3, a 4 nad ranem z walacym sercem, oblana potem. Sni mi sie ze stoisz przy barze z wieloma dziewczynami, a ja sie przepycham zeby dostac drinka, ale nie moge sie dostac tam dostac. Jestem spragniona. budze sie i mysle: analogiczna sytuacja do tego, co sie wydarzylo dzis na polach mokotowskich. Poszlysmy z przyjaciolka w dzien dziecka pospacerowac na pola mokotowskie: oblawa, upal, tlum. Andzi sie ujebalo w glowce ze chce kielbaske i frytki. Bylam niesamowicie glodna, ale kolejka byla niemilosiernie dluga.   Otoz stalam w tej kolejce, w skwarze ok. 40 min. Po czym dokonalam konsumpcji jakze zdrowych produktow. W efekcie poczulam sie przymulona i bylo mi juz wszystko jedno.
Teraz wniosek: Po co sie pchasz Aniu tam gdzie jest toxic.
I z jakim uporem! Iscie barani upor. Naucz sie w koncu dziewczyno, ze jesli cos ci szkodzi - wymixowywujesz sie, zamiast brnac w to. proste, nie?









archive posts
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień