|
Budze sie miedzy 3, a 4 nad ranem z walacym sercem, oblana potem. Sni mi sie ze stoisz przy barze z wieloma dziewczynami, a ja sie przepycham zeby dostac drinka, ale nie moge sie dostac tam dostac. Jestem spragniona. budze sie i mysle: analogiczna sytuacja do tego, co sie wydarzylo dzis na polach mokotowskich. Poszlysmy z przyjaciolka w dzien dziecka pospacerowac na pola mokotowskie: oblawa, upal, tlum. Andzi sie ujebalo w glowce ze chce kielbaske i frytki. Bylam niesamowicie glodna, ale kolejka byla niemilosiernie dluga. Otoz stalam w tej kolejce, w skwarze ok. 40 min. Po czym dokonalam konsumpcji jakze zdrowych produktow. W efekcie poczulam sie przymulona i bylo mi juz wszystko jedno.
Teraz wniosek: Po co sie pchasz Aniu tam gdzie jest toxic. I z jakim uporem! Iscie barani upor. Naucz sie w koncu dziewczyno, ze jesli cos ci szkodzi - wymixowywujesz sie, zamiast brnac w to. proste, nie? Name: Komentarze: 02.06.2008 :: 12:36 :: 83.17.74.226 02.06.2008 :: 12:27 :: 212.76.37.142 |