Pospalam dzis do 11. jak dobrze. Budze sie, wulkan energii. Na usta cisna sie te oto slowa: Szklem mojego obiektywu chce wniknac w twoje fizjologiczne mieso. To mnie interesuje w fotografii. dlugo czekalam na ten punkt zwrotny. O ile brodzilam w niewiadomym, teraz skrystalizowalo sie czego ja chce. I chyle Bogu czola. dziekuje.
Name:


Komentarze: