Contact:
|
Links:
|
MOI PANOWIE NA BUDOWIELink 16.11.2007 :: 18:39 Komentuj (0) Jak ja ich kocham. Wszystkich razem i kazdego z osobna. Daja mi tyle milosci i szacuknu a i ja staram sie byc dla nich przyjacielem. Jest ich 30 na mnie jedna. To niesamowite uczucie byc jedyna kobieta na budowie. Kraze kolo nich, napelniam sie nimi, przenikam zyciorysy. Jureczek zlote serce, Andrzejek taki prosty i wesoly, Michal kompletnie crazy about him, Janek rozmowy o duchowosci, Jarek docieramy sie, Zygmunt wzajemna obserwacja. Kocham to. Wiem ze nie zostane z nimi dlugo ale ciesze sie z tego doswiadczenia. Zycie bywa takie roznorodne. Nawet jesli trampolina zycia rzuci mnie w inne rewiry, szanuje kazdy dzien i ciesze sie jego bogactwem. Znajduje power tu i teraz. Ucze sie Ciebie zycie. archive posts 2008 sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2007 grudzień listopad październik wrzesień |