moj najdrozszy tatus zadzwonil do mnie wczoraj nabuzowany jak nie wiem. I z zapytaniem czego ja chce od zycia. Odparlam uspokojonym tonem ze chce byc szczesliwa i ze jestem. A on na to zaczal cos nawijac o tym kiedy sobie znajde meza. Ja w szok. Nigdy tak do mnie nie przemawial, ojej czy to alarm? Alarmuje zatem: SZUKAM MEZA!!! NA PREDKO!!!
Name:


Komentarze:

27.11.2007 :: 22:04 :: 198.83.124.253
panienka zza okienka
e tam, poco Ci maz,jeszcze na predaka... by sie pozniej rozwodzic? to meczace
no chyba ze We Talk Love!

25.11.2007 :: 00:12 :: 77.115.101.78
Pani Gray
bullshit! mnie tatus nie bardzo kochal, ale mamusia to oszalala na moim punkcie.K, twoje wypociny sie kupy nie trzymaja, a ty Blodzisko Drogie niczym sie nie przejmuj. what meant to be, WILL be. big hug XXX

24.11.2007 :: 11:30 :: 83.24.33.251
ania
what? ja daje duzo dobra jego matce? ocb?

24.11.2007 :: 04:44 :: 91.94.213.219
k
ON Cię bardzo kocha, chciałby dla Ciebie jak najlepiej. Kazda matka kocha swojego syna, kazdy ojciec kocha swoja córkę.
Ty dajesz duzo dobra jego matce.