|
moj najdrozszy tatus zadzwonil do mnie wczoraj nabuzowany jak nie wiem. I z zapytaniem czego ja chce od zycia. Odparlam uspokojonym tonem ze chce byc szczesliwa i ze jestem. A on na to zaczal cos nawijac o tym kiedy sobie znajde meza. Ja w szok. Nigdy tak do mnie nie przemawial, ojej czy to alarm? Alarmuje zatem: SZUKAM MEZA!!! NA PREDKO!!!
Name: Komentarze: 27.11.2007 :: 22:04 :: 198.83.124.253 25.11.2007 :: 00:12 :: 77.115.101.78 24.11.2007 :: 11:30 :: 83.24.33.251 24.11.2007 :: 04:44 :: 91.94.213.219 |