Wstaje rano. Patrze: dwie sliwki, dwa grzyby, dwa pomidory. I mysle: WHAT IS FUCKING GOING ON?


 


 





 

Name:

Komentarze:

23.05.2012, 21:42 :: 62.121.71.247
Villk
Aniu, już tak dawno nic mnie tak nie podniosło na duchu, jak Twój blog. Czytam i jestem zachwycona. Lepiej mi na duszy.
Dziękuję.