jejku, to bylo niesamowite. Snilo mi sie, wlasnie sie obudzilam, ze robilam zdjecia Wioletcie Villas. Nie wiem z jakiej paki, bo ani mnie ona grzeje ani ziebi. I naraz lezy w moim snie, w wannie, dookola sztuczne albo suche kwiaty, a w dloni trzyma zwierciadlo i maluje usta. Cudowny obraz, poczulam ducha totallnej inspiracji. Zapytalam czy moge jej zrobic zdjecia, odparla ze tak. A to bylo w willi mojej kolezanki, ktora niby byla jej wnuczka. Mowie oddaj mi aparat, bo ona sie nim bawila. Ona oddaje ze skruszona mina i mowi, ze popsula. I ja tym popsutym aparatem robilam. i tak bosko wychodzilo, ze az mi sie chce plakac ze wzruszenia ze zrobilam tak dobre obrazy. Potem wyszla z wanny, pozowala w szlafroku. nagle przerwala, ze to juz koniec. i sie skonczylo. a ja sie niemal obudzilam w tym samym momencie. Pamietajac cudowne zdjecia, ktore nigdy nie stana sie realne, ale utworzyly w mojej glowie swoisty foto album.
Name:

Komentarze:

15.01.2009, 22:23 :: 85.222.86.86
hassel
na Twoim miejscu od razu dzwonilbym do Villas i namawial ja na te zdjecia :)

14.01.2009, 19:49 :: 83.14.219.50
annabloda
dzieki Ola :)

14.01.2009, 19:49 :: 83.14.219.50
annabloda
Powiem Ci jak sie spotkamy... :)

13.01.2009, 23:28 :: 82.210.161.116
betty
kto???? dawaj

13.01.2009, 16:07 :: 83.19.24.162
Ola
NEVER SAY NEVER
maybe bejbe kiedys i z violetta pofocisz ;)

13.01.2009, 12:43 :: 83.14.219.50
annabloda
i juz nawet wiem kto to byl ta wioletta! rozkminilam to! :)

13.01.2009, 12:41 :: 82.210.161.116
betty
cudny sen