to tak sie ma! nie mozna wg. tej lektury podawac wykwintnej kolacji, miast tego uprazyc kukurydze. Nie dogadzac nic a nic. Byc suka. Ach to tak! A ja z sercem na dloni. Tata uczyl gotowac, dbac o dom, jak byc kobieta na 100%. A tu okazuje sie ze oni chca suk i chadr. Ja WAM POKAZE!!!! :)
Name:

Komentarze:

08.10.2012, 05:30 :: 222.214.216.51
RrdrNCOA
Celnie wypunktowałeś spf3r między niaezleżnymi śledczymi. Dla mnie ten spf3r to smutna wiadomość. Przede wszystkim odciąga uwagę od rezultatf3w śledztwa niaezleżnego, po drugie daje łatwą pożywkę dla rf3znej maści agentf3w i poputczikf3w waadzy, być może nawet ruskich, starających się nie dopuścić do wykrycia faktf3w innych, niż podaje Rosja czy polska waadza czy je dezawuować. Opisując tło konfliktu uprościłeś sobie sprawę, co jest naturalnym działaniem u człowieka nie zaangażowanego w dojście do prawdy. Moje zaangażowanie narodziło się po kilku dniach i wynikło z niezgody na prostackie oficjalne wrzutki o polskich pilotach samobf3jcach (łącznie z sugestią, że debile bo Polacy!), durnym i naciskającym prezydencie itd. Najmniej wynikało - z prawicowych sympatii politycznych. Po drugie - z chłodnej analizy sytuacji. Po prostu, na podstawie swojej wiedzy, umiejętności i wykształcenia (porządnego :)) nie mogłem udawać, że 2+1=4, jak nam zaczęto prezentować. Nie mf3głbym patrzeć sobie w lustro... Każdy następny dzień potwierdzał, że mam rację w swojej nieufności. Uproszczenie Twoje polega na tym, że abstrachujesz od sensu i znaczenia wnioskf3w obu niaezleżnych grup śledczych dla praktycznej możliwości wyjaśnienia "katastrofy". Droga obrana przez Zespf3ł Macierewicza jest moim zdaniem skuteczniejsza, pozwala na opracowanie hipotezy w oparciu o istniejące (czytaj: uznane) dane. W tym sensie hipoteza 2M szkodzi sprawie. Szkodzi także wyciąganiu wnioskf3w o odpowiedzialności politycznej i karnej, ktf3re muszą zostać sfinalizowane (to dla mnie, obywatela, oczywistość). Ale nie znaczy to, że praca wokf3ł 2M jest bez sensu. Oni także mają na koncie dużo odkryć i ustaleń. Dla mnie, nie zaangażowanego partyjnie, to duży plus pracy blogerf3w. To coś w rodzaju burzy mf3zgf3w. Na pewno też w sporze dużą rolę odgrywają ambicje oraz, niesłusznie lekceważone przez Ciebie, działania agentf3w (klasyczny schemat rozbijania). Zdziwiłbym się, gdyby służby nasze czy ruskie nie podjęły takich działań. Swoją drogą do tej hipotezy pasuje mi koincydencja czasowa: 1. najpierw długo lekceważono niaezleżne śledztwo, po upublicznieniu stenogramf3w w czerwcu 2010 okazało się, że nie można tego lekceważyć, a po raporcie Anodiny, gdy rząd polski został publicznie wystrychnięty na dudka, należało na gwałt przeciwdziałać (nie, nie Rosjanom, ale pracy Polakf3w, taki sznyt "polskiej" waadzy); 2. jakoś tak rf3wnocześnie zaczęli się pojawiać na blogach rf3żni "fachowcy", dezawuujący wyniki niaezleżne i trollujący dyskusje (:)). Prawdziwy ich wysyp nastąpił w drugiej połowie 2011.Osobną kategorię wśrf3d wspierającyh wersję ruską stanowią "zwykli" rodacy, zaangażowani politycznie po stronie lewizny, palikociarni i - paradoksalnie - pozapisowskiej prawicy. Od Korwina po narodowcf3w. Jedna i druga grupa kieruje się nie polską racją, a światopoglądowo-prywatno-partyjną nienawiścią do "Kaczorf3w" i PISu. W sumie nie wiem, do ktf3rej z wymienionych grup Ty się zaliczasz, ale jedno widać: Prawda o Smoleńsku (ta zwykła, nie partyjna czy ideologiczna) nie jest Twoim przyjacielem.