ANNA BLODA
Contact: Links:




THERE IS A LOT OF THEM


Link 02.08.2008 :: 12:57 Komentuj (0)



7 zyczen


Link 02.08.2008 :: 13:33 Komentuj (0)
mam wrazenie, moze tylko pozorne ( moze pisze te slowa bez sensu) ze przeszlo. 
 Ze ta burza minela i ze jestem wolna. Wolnosci moja umilowana!
Jeszcze wczoraj jaskrawe, dzis zamienia sie w blade.
Sa pewne rzeczy nad ktorymi czlowiek nie moze przejsc do porzadku dziennego i to wlasnie swiadczy lub decyduje o zdrowiu psychicznym. przejrzalam i ujrzalam. ZOBACZYC TO - TO JEST TO. Przynajmniej tak mi sie widzi na chwile terazniejsza. ELO




screw up


Link 02.08.2008 :: 14:58 Komentuj (2)
Mam wrazenie, ze caly ten  remont przeniosl sie do mojej glowy; kurz, chaos, gruz. Dodatkowo by zwiekszyc wrazenie dyskomfortu i ambiwalencji obejrzalam wczoraj film Sex w wielkim miescie. Zapragnelam, och jak  bardzo zapragnelam nosic tak piekne stroje i obuwie, zapragnelam cudownej fryzury i doskonalych kosmetykow. Nie zadowala mnie poziom zycia jakie prowadze, jest za malo profesjonalny. Dzis bylam swiecie przekonana, ze mam spotkanie (zawodowe o 14) a ono bylo o 11:30. Po prostu - nie ogarnisz dziewczyno.
A prawda jest taka, ze odlecialam. Pozwalam sobie czasem i odpuszczam. Ale nie mozna w wieku calych dojrzalych 33 lat robic takich jaj. Wystarczylo gruntownie przeczytac sms i zakodowac, ale glowka juz byla gdzie indziej, na pewno nie na kodowaniu cyfr. Nastepnie zamknelam strych, ale klucz zostawilam niewyciagniety w drzwiach na cala noc. Inne rzeczy tez srednio. WAKE UP. Ale jestem prawie pewna, ze wynika to z tego, iz mocno potrzebuje relaxu. OPUSCIC WARSZAWE, PORZUCIC JA, A NAWET ZAWADIACKO SPLUNAC NA NIA, BY SIE POGODZIC ZA CHWILE I ZNOW POWROCIC NA JEJ LONO. Wazne jest to co mowil mi dziadek swietej pamieci Tadeusz " gdy robisz dwie rzeczy naraz, jedna na pewno spieprzysz" i by sie zgadzalo. A z moich dzisiejszych obserwacji wynika skolei iz tracac kontrole nad soba tracimy kontrole nad calym swiatem. O JE!





Link 02.08.2008 :: 20:29 Komentuj (0)
koszulka przylepiona do ciala, a ja bym czegos chciala. Chciala, chciala. Chcenie, chcenie chcenie jest w cenie. Kolezanka powiedziala mi, ze mam zenski symptom Piotrusia Pana. A to ciekawe, musze o tym poczytac. Ac, ac. brac. Bede brala cie w aucie. Cie, eche.




Link 03.08.2008 :: 10:44 Komentuj (0)
anna zostala w domu. Niegdys glowna prowodyrka, dzis spokojna dziewczyna ;)
Jej, mam nadzieje, ze to nie oznacza ze sie starzeje. Nie pojsc na ghetoblaster, tak po prostu bez powodu- to nie ja. A jednak. Anna wybrala sen, cos czego potrzebowala. Anna dojrzewa. Anna odczuwa przemiane.





Link 03.08.2008 :: 11:04 Komentuj (2)
te wszystkie pojecia PRZYJAZN, MILOSC, LOJALNOSC. Budujemy je. Ja je buduje i nagle okazuje sie, ze w tym wszystkim jest tak duzo iluzji. Mowilam do Rafalka najczulsze slowa, mowilam: Wilczku ty moj kochany, kocham cie kocham cie. I czas zweryfikowal, pokazal czym przyjazn jest, czym nie jest, jak trudno w niej wytrwac, jak trudno wybaczac, jak trudno przekraczac siebie. On mnie potrzebowal, a ja nie umialam zwrocic sie ku niemu, zbyt bylam przywiazana do swojego nadasania, do tego iz nie sprostal moim wyobrazeniom o nim. Odszedl na zawsze, uwidaczniajac prawde o mnie. Zostawil mnie z lekcja do odrobienia. Jestem tak niedoskonala w przyjazni, tak malo tolerancyjna. tak mysle negatywnie o moich przyjaciolkach czasem, a przeciez wszystko to jest o tym by brac ludzi takimi, jakimi sa, poki sa. Jestesmy tu tylko chwile. Wybaczajmy sobie, bo kazdy z nas bladzi. Co do milosci, przezywam cos co jest jej namiastka, pozbawiona zasadniczych elementow. to jest. Ale wiem ze to iluzja. Iluzja przypominajaca prawde. Taka bajka byla o Mirabelli, jak bylam mala. Ich stalo pare, a on musial wybrac ta prawdziwa, a byly ustawione w jednym rzedzie.  Byly jednakowe. Zycie jest o tym, zeby umiec dostrzec to co jest prawdziwe, a to niestety wielka sztuka. Balansuje w jakiejs iluzji, utopii. Tak trudno mi sie zakochac, a jednoczesnie tak latwo. Tylko tyle i az tyle. Czekam cierpliwie. Cierpliwosc. Milosc sens zycia.



SYLWIA G. by BLODA. STYL. BASIA CZYZEWSKA


Link 03.08.2008 :: 11:17 Komentuj (3)






Link 05.08.2008 :: 08:33 Komentuj (1)
anna celowo nie kupowala slonecznika, bo tak anna go lubi. Wczoraj kupila i nie robi nic wiecej, tylko skubie - jak maly ptaszek....jakie to slodkie ;-)




Link 05.08.2008 :: 15:27 Komentuj (3)
Zobaczylam w oknie jakies meskie cialo, i mi sie zachcialo.




Link 06.08.2008 :: 20:06 Komentuj (2)
Dochodze do wniosku ze niecierpliwosc jest bardzo niekorzystna, a to moja najwieksza wada. Zawsze bylam impulsywna, nerwowa, chcialam wszystko na juz. A tu zycie uczy ze cierpliwosc to olbrzymi klucz.
Gdy pomysle o Nowym Jorku, o zyciu tam, dostaje fiola, chce sie spakowac natychmiast i znow tam zyc.
Boze, to najlepsze doswiadczenie w moim zyciu: bycie tam. Bede tam jeszcze. Nic mnie tu nie trzyma, ale podoba mi sie to, ze jest mi  tu tak ciezko. Ameryka mnie lubi, zielone wpadaja mi w rece very easy, robie oszalamiajace zakupy, chilluje z rewelacyjnymi ludzmi, odwiedzam swietne kluby, po prostu zyje.
Ale dopne tu na miejscu przynajmniej ten remont. A nie dzialanie na zasadzie, tu zaczela, tam nie skonczyla i sie zmyla. Przetrzymam, sprobuje jeszcze, choc czasem rece opadaja mi i nie wiem jak to sie robi, i nie wiem jak walczyc. Czy za malo pracuje? czy zatrzymalam sie w rozwoju? Mimo to, egzystencja, choc trudna czasami, cieszy mnie. jade tramwajem, i mysle sobie: jest chujowo, ale tak  chujowo w ten niepowtarzalny sposob jest tylko dzis, i juz takie odczucia w identyczny sposob sie nie pojawia. Coraz swiadomiej zyje, a to budzi rodzaj egzaltacji. Wytrwam w tej Warszawie. Moja terapia jest obliczona na 2 lata, wiec moze przebrne przez to. Koncze rzeczy ktore zaczelam. A poza tym strasznie chcialabym jesszcze studiowac. Wprawdzie kiermana pusta, ale marze o tym aby rozwijac sie intelektualnie, kierunek ktory mnie jara to Gender na UW. moze bedzie mi dane....




Anne meczy talent : )


Link 06.08.2008 :: 21:45 Komentuj (2)



www.greenestablishmement.pl


Link 07.08.2008 :: 14:01 Komentuj (3)
 




Kuba by Blodka


Link 08.08.2008 :: 09:12 Komentuj (0)



FUN - ja tam bylam i miod pilam :-)


Link 08.08.2008 :: 15:09 Komentuj (6)

 
 
 



Link 09.08.2008 :: 20:41 Komentuj (0)
W glowie okregi wiruja
schematy sie wypisuja
anna pije zywca
do zywego poruszajac sie
pieknem muzyki






Link 09.08.2008 :: 21:16 Komentuj (0)
                      gjehrfgjk,dvf,m lflflgvk/dflgkvn bv,b.fx/g/



Z archiwum Szymona P/ EXKLUSIV PARTY


Link 11.08.2008 :: 00:07 Komentuj (1)




Link 11.08.2008 :: 02:28 Komentuj (0)
Znuzenie umyka
pytanie sie pyta
glowa tyka
ide spac





Link 11.08.2008 :: 10:18 Komentuj (2)
WYKONANIE ZDJECIA TO JEDNO A MYSLENIE O ZDJECIU TO DRUGIE




Link 11.08.2008 :: 10:44 Komentuj (0)
  "SHE IS NOT ME, SHE DOSN'T HAVE MY NAME"




Link 11.08.2008 :: 13:16 Komentuj (1)
ROZSYPANA
MAKA
CUKIER
RYZ
TO JA
DZISIAJ
SIE DZIWIE FORMIE
KTORA BEZWIEDNIE PRZYBIERAM
PRZEBIORE SIE NA POTEM W UPORZADKOWANA MASKE
TWOJ PODMUCH MNIE NIE ROZPROSZY
STEZE SIE





Link 12.08.2008 :: 14:00 Komentuj (1)
      DZIEN DOBRY



AGNES I KASIA


Link 12.08.2008 :: 17:58 Komentuj (0)



MACIEK L / gold boy


Link 13.08.2008 :: 09:34 Komentuj (0)




Link 13.08.2008 :: 11:11 Komentuj (0)
" Uwielbiam kontrolowac rzeczywistosc" Oskar 2000 box




Link 13.08.2008 :: 11:13 Komentuj (1)
"Najlepsze kiedy praca jest sztuka (sztuka praca)"
                                                          Michal Kolyga





Link 13.08.2008 :: 23:38 Komentuj (0)
Bylo wspaniale, zostalam zaproszona przez przyjaciela do kuchni artystycznej, dyskutowalismy, moglam byc soba i cieszylam sie ze zadaje sie ze mna taki inteligentny mezczyzna o rozleglej wiedzy, z ktorego moge czerpac. i moge byc banalna i glupia, po prostu 100 % ja. Wczesniej poszlismy do kina lab na film Hallam Foe. Polecam, doskonaly. cos mi sie zmienilo na niebiesko. dzis. mialam sny intensywne rano, dopoki panowie nie wpadli z mlotami pneumatycznymi do mojego hausu. Jeden zapuszczal zurawia na moje piersi all the time, bawilo mnie to. Myslalam popatrz sobie chlopaczyno. dzien szalony. akcja. Mialam wrazenie ze cala jestem w kurzu i pyle ze jak ktos mnie trzepnie to poleci taka biala maczka. Wyszlam w t shircie w ktorym spalam, na zakurzone wlosy nalozylam brylantyne zeby sie swiecilo i zebym bylam cacana. hahaha. I wiecie co? czulam sie piekna. Spotkalam sie z Rafciem z moim pierwszym chlopakiem w zyciu i zaczal jakas spiewke ze jak milam 17 lat to nie mialm sobie rownej, ze bylam jedna z piekniejszych kobiet jakie w zyciu widzial. A ja mowie co ty pieprzysz Rafcio, ja sie teraz czuje piekna, widze odbicie w witrynach i czuje sie maxymalnie naladowana, rozpierdala mnie strumien energii. A rafcio: no fakt jestes atrakcyjna, ALE....i te gadki.....Uroda....chce miec urode duszy...chce byc mloda duchem, chce w wieku 70 lat chillowac z mlodzieza, czerpac z nich, byc czescia centrum, czescia jadra swiata :) tratatatata.



NIKA BY BLODA LIPIEC 2008


Link 14.08.2008 :: 08:32 Komentuj (0)





Link 14.08.2008 :: 10:13 Komentuj (0)
jestem tak wpieniona, znowu przyszli robotnicy, nie wyspalam sie jestem rozbita, zobaczylam ze sufit w kuchni jest krzywy i niski i nic sie nie da z tym zrobic. SHIT! Niewyspana, nie ma sie jak umyc i laza mi jacys obcy po mojej prywatnej przestrzeni i jeszcze zagaduja. A ja dzis robie zdjecia i jak w takim stanie?? 0 weny... Ale musze dac rade bo nie cierpie spotkan na darmo, modelka sie angazuje wiec i ja musze dac maxa. Pierdolne kawe mocna to mnie pobudzi. I hope so. Myslam znow rano o kims o kim nie powinnam myslec, raz sie z tym godze, innym razem blokuje, a czasem znow tesknie. jakos dam rade. Co z oczu to z serca i widze ze to skutkuje.
Tymczasem musze jakas bielizne czysta znalesc na strychu i ogarnac sie troche bo dzis to juz jestem hipiska na calego. Nadmiar perfum dzis nie pomoze...hihi.
tak wiec jestem zla jak osa od rana, ale nauczylam sie tego by takich stanow nie zamieniac w permanentne odczucia. Rozumiem ze to chwila i nauczylam sie akceptowac zle momenty z calym ich inwentarzem a wrecz celebruje je. Akceptuje wszelkie stany psychiczne i nie utozsamiam sie z nimi. Ekhart Tolle ma racje ze prawdziwa radosc wyplywa z naszej wewnetrznej istoty. Ucze sie tego, jestem na tej drodze. dziekuje okolicznosciom. Milego dnia Ci zycze dniu i Tobie, ty wiesz, ze to do Ciebie! lol!




Link 14.08.2008 :: 10:45 Komentuj (0)
Boze to straszne. Umarla moja babcia. ja dlatego nie spalam cos mnie meczylo. juz dawno odeszla tak naprawde, choroba Altzheimera zniszczyla ja. Swiadomosc zostala zdegradowana. ale teraz gdy czuje ze jej nie ma, wracaja wszystkie wspomnienia i chce powiedziec dziekuje babciu. czesto mialam Ci wiele rzeczy za zle. Zwlaszcza skapstwa nie moglam Ci darowac. mialam problem zeby Cie zaakceptowac, ale kochalam cie. bylas takim drobniutkim wrobelkiem. I chcialas dobrze. Uczylas mnie, kupilas mi pierwsze ksiazki. Babciu juz nigdy nie poczuje na twojej szyji twoich ulubionych perfum. babuniu moja zegnaj.





Poprzednie


archive posts
2017
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień