Contact:
|
Links:
|
Link 01.06.2008 :: 21:35 Komentuj (2) Lazienki, muzyka Chopina dobiega z glebi, swidrujace plamy slonca, przenikajace mnie, dajace ukojenie, okrag wyscielony dywanem z trawy, drzewo jako najwygodniejszy fotel i szlachetny spiew ptaka. Czulam, ze moge sie tam rozpuscic, ze tak mnie to rozbraja i pomaga. Kupilam sobie na dzien dziecka kolorowe serwetki, truskawki i kolorowy wiatraczek. YO! Jestem coraz madrzejsza, wznosze sie. ZAMIENIAM OPOR NA ENERGIE!!!!! SEXUAL ERUPTION IN UTOPIALink 02.06.2008 :: 11:45 Komentuj (2) ![]() Poranny senLink 02.06.2008 :: 12:19 Komentuj (2) Budze sie miedzy 3, a 4 nad ranem z walacym sercem, oblana potem. Sni mi sie ze stoisz przy barze z wieloma dziewczynami, a ja sie przepycham zeby dostac drinka, ale nie moge sie dostac tam dostac. Jestem spragniona. budze sie i mysle: analogiczna sytuacja do tego, co sie wydarzylo dzis na polach mokotowskich. Poszlysmy z przyjaciolka w dzien dziecka pospacerowac na pola mokotowskie: oblawa, upal, tlum. Andzi sie ujebalo w glowce ze chce kielbaske i frytki. Bylam niesamowicie glodna, ale kolejka byla niemilosiernie dluga. Otoz stalam w tej kolejce, w skwarze ok. 40 min. Po czym dokonalam konsumpcji jakze zdrowych produktow. W efekcie poczulam sie przymulona i bylo mi juz wszystko jedno. Teraz wniosek: Po co sie pchasz Aniu tam gdzie jest toxic. I z jakim uporem! Iscie barani upor. Naucz sie w koncu dziewczyno, ze jesli cos ci szkodzi - wymixowywujesz sie, zamiast brnac w to. proste, nie? CASINOLink 02.06.2008 :: 12:27 Komentuj (12) ![]() ![]() Link 08.06.2008 :: 14:20 Komentuj (0) Upal, upaly, zmieniaja sie zmiany. Obserwuje swoj umysl, ucze sie siebie na pamiec, by opuscic ten zaklety krag wlasnych imaginacji. Xawery ZuławskiLink 12.06.2008 :: 12:04 Komentuj (0) ![]() Dzieki ze jestes !Link 12.06.2008 :: 12:08 Komentuj (0) ![]() TRZYMAJAC W DLONI KAMIEN ZIELONYLink 12.06.2008 :: 12:10 Komentuj (0) ![]() MEMENTO MORILink 12.06.2008 :: 12:18 Komentuj (0) ![]() ![]() ![]() YOU ARE SO CUTE!Link 12.06.2008 :: 12:23 Komentuj (0) ![]() SCIEGAJ TAM GDZIE WZROK NIE SIEGA, LOOK AT MELink 12.06.2008 :: 12:26 Komentuj (0) ![]() UWAZAJ NA SERCE, YOU KNOW...Link 12.06.2008 :: 12:35 Komentuj (0) ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() KAZDY MA RACJELink 12.06.2008 :: 12:51 Komentuj (1) ![]() ![]() ![]() ZASWIATYLink 12.06.2008 :: 23:09 Komentuj (0) ![]() MY AND MARY/NITESTORIES by KubaLink 12.06.2008 :: 23:15 Komentuj (0) ![]() Link 13.06.2008 :: 01:34 Komentuj (2) Caly czas wchlaniam junkie food; sajgonki i kebaby to sa moje faworyty. Kolezanka mowi, ze mam wielki brzuch. A ja w to lekko wbijam, mowiac wulgarnie. Za niedlugo zmienie tryb, wszystko na to wskazuje. A co to brzucha nie mozna miec duzego? moze mam byc opetana wizja niekonczacej sie mlodosci. Lubie swoj brzusio.....Ale jednak wjechala mi na ambicje. BLODA NA SILOWNIE!!!!!!!! dziewczynina z Polnocnej Pragi ;- )Link 16.06.2008 :: 09:06 Komentuj (8) ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() WKRADA SIE PRASKI HARD CORELink 19.06.2008 :: 12:49 Komentuj (3) ![]() ![]() ![]() ![]() MERCILink 19.06.2008 :: 12:54 Komentuj (0) ![]() Link 19.06.2008 :: 12:55 Komentuj (0) ![]() Link 19.06.2008 :: 13:00 Komentuj (2) ![]() ![]() Link 20.06.2008 :: 02:07 Komentuj (0) To powinno zostac wyplakane, wylane za kolnierz raz na zawsze. Ten dzban pelen lez ciazy mi. Wiem co zrobie; poloze sie teraz w chwili niemocy i oddam sie szlochowi. Cichutko pochlipie z powodow nieznanych. Woda w wannie przelewa sie a korek utknal. Ale dzis sprawa musi sie odblokowac. Nie moge spac. Drazni mnie wiele rzeczy: przede wszystkim swiadomosc, przerazajace odkrycie ze jestem istota aspoleczna. Coz za szczere wyznanie. Moge wszystko zniesc, naswietlic siebie jak klisze, odkryc sie. Moge podac reke calemu swiatu. Swiat jawi sie jako przychylny. Jednak swiadomosc ze wchodzi na ten blog ktos z mojej przeszlosci i probuje mnie kontrolowac przeraza mnie. Uczepil sie mojego zycia. Przeraza mnie tez fakt mojej obecnosci, wszechobecnosci. Lgne do ludzi i wydaje mi sie ze musze uczestniczyc. Jednak za bardzo mi na tym zalezy: angazuje w to energie, zaniedbujac rzeczy wazne/jest cos do zrobienia zatem. A teraz ide plakac. Dobranoc i trzymajcie za mnie kciuki bym zasnela, bo jutro mam prace i musze byc wypoczeta. THE FACE OF BEAUTY/HELENA FT. BLODALink 20.06.2008 :: 03:37 Komentuj (1) ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Link 20.06.2008 :: 03:38 Komentuj (0) NAPINAM STRUNE DO OSTATECZNOSCI LECZ ONA NIE PEKA Link 20.06.2008 :: 03:53 Komentuj (0) ![]() enough is enoughLink 22.06.2008 :: 08:39 Komentuj (1) ![]() ![]() ![]() ![]() THE UNDERGROUNDLink 22.06.2008 :: 09:52 Komentuj (1) ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() KREDYTOWALink 22.06.2008 :: 10:08 Komentuj (2) ![]() ![]() ![]() ![]() Link 22.06.2008 :: 12:46 Komentuj (1) ![]() ELOLink 22.06.2008 :: 13:01 Komentuj (1) ![]() WOJNALink 22.06.2008 :: 13:10 Komentuj (0) ![]() WOJNA P-RLink 22.06.2008 :: 13:23 Komentuj (1) ![]() ![]() ![]() HELENALink 22.06.2008 :: 15:07 Komentuj (1) ![]() ![]() WHAT NEXT?Link 22.06.2008 :: 15:39 Komentuj (0) 1. Pojsc do parku i doczytac ksiazke 2. Uprac bielizne 3. Nagrac Oli plyte 4. Marysia fotki 5. Maciek praca 6. Wilku- co z wywiadem 7. Dziewczynom podziekowac za party 8. Rzeczy do pralni chemicznej 9. Roboty szukac 10. Telefon okna 11. Kasia meeting 12. Sylwia portret 13 Kuba fotki wziac 14. Nie wiem co 15. Wez sie w garsc 16. I tak dalej 18. Przyjazd mamy 19. telefon tata A landscape from my windowLink 22.06.2008 :: 19:32 Komentuj (4) ![]() 21 CSW/ fot. KAMIL KUSTOSZLink 24.06.2008 :: 00:12 Komentuj (0) ![]() ![]() ![]() AFTER PARTYLink 24.06.2008 :: 01:13 Komentuj (4) ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() REDEFINICJALink 26.06.2008 :: 16:05 Komentuj (1) To byl dzien bez skrzydel, zrobilam zalegla i konieczna prace w komputerze. Ktos powiedzial mi jak bardzo mnie ceni, lza zakrecila sie w oku. Obok tych ludzi, ktorzy sa mi nieprzychylni (ciesze sie ze sa) sa tacy od ktorych czuje powiew autentycznego dobra. Oddaje i biore. oddycham i wydycham. Jeszcze nigdy nie bylo w moim zyciu tylu aniolow co teraz. W prawdzie nie pomaga mi to odbudowac siebie czy zapanowac nad soba, ale daje mi poczucie, ze ten swiat jest sprawiedliwy. Ze milosc wraca. Ze jest sens. Napisalam do pewnej artystki maila z prosba by ocenila pare moich prac, a ona odparla ze mam wielki talent ale szczerze powiedziawszy uwaza ze za duzo baluje. Jakze cenie sobie takie uwagi: nie to bym byla slepa na wlasne dzialania. Widze jak dzialam, ze naduzywam alkoholu, jestm uzalezniona od imprez. Ale wiecie co: dopiero jak rozwalm siebie-czuje moc tworcza, dopiero gdy brocze krwia- czuje, ze zyje, dopiero gdy wiklam sie w toxyczna milosc-odnajduje odpowiedz. Na dnie mentalnym zbieram owoce. Mam nadzieje ze ta nitka doprowadzi mnie do klebka. Chce dojrzec. Choc wtedy gdy cierpie powstaja moje ekstatyczne teksty i moje dobre obrazy duszy. Co bedzie jak nadejdzie konstans i rownowaga, czy nie strace tego egzotycznego ptaka, ktory doprowadza mnie do nirwany mentalnej, gdy obolala podnosze sie z dna....(?) OGIEN WODA< ANNA BLODA>Link 26.06.2008 :: 16:25 Komentuj (7) Myslalam ze juz na zawsze bede dobra. A tu zycie pokazuje mi jaka potrafie byc bezwzgledna suka, taka suka ze az samcem. Ostatno bylam zimna szyba, tafla od ktorej odbija sie wszystko. Malo tego, generowalam agresje, nie potrafilam nad nia zapanowac, chcialam krzyczec ZOSTAWCIE MNIE! Klotliwa bylam, niemila, niecierpliwa. Koncentrowalm mysli tylko na jednym, a ze bylo to niewlasciwe, zly obiekt, szybko poczulam sie energetycznym wrakiem. Jak dobrze mi zrobil wczoraj dzien spedzony w domu, zdala od zgielku, od kreacji, pozy. Jednak bycie z kims czesto obliguje do aktywnosci, nie mozna po prostu tak dretwo siedziec jesli sie juz do ludzi wyszlo. Doszlam do wniosku ze nie wychodze jak nie mam flow, bo wychodza krzywe jazdy i paradoksalnie ludzie wtedy do mnie najbardziej lgna. A ja nie potrafie nic dac, bo nic nie mam. Dzis wzruszenie obezwladnilo mnie; moj 80-letni sasiad staryszek, przyszedl do mnie ze lzami niemalze w oczach z zapytaniem dlaczego przez 4 dni do niego nie zajrzalam. Byl niemal roztrzesiony. Wczesniej przychodzilam codziennie po klucz na strych, a odkad mi dorobil, przestalam zagladac. Nagle dostrzeglam ze ktos mnie potrzebuje. Widzialm to w jego oczach, wzruszyl mnie. Zrobie teraz tagiatelle ze szpinakiem i pojde do Miecia. Chlopaczyna kmini baze :) HILink 28.06.2008 :: 16:07 Komentuj (0) ![]() Karma dla ptakow by Arobal w Karmie/JA po lewej :)Link 28.06.2008 :: 16:18 Komentuj (1) ![]() FOTO KubaLink 29.06.2008 :: 14:36 Komentuj (2) ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() WAKACYJNE PORZADKI W ARCHIWUM/EWCIA ft. BLODALink 30.06.2008 :: 15:44 Komentuj (0) ![]() ![]() Arobal i ja by Gwiazda. ARCHIWUMLink 30.06.2008 :: 15:58 Komentuj (0) ![]() Tina by Bloda/Archiwum (VIENNA)Link 30.06.2008 :: 16:11 Komentuj (2) ![]() archive posts 2008 sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2007 grudzień listopad październik wrzesień |