ANNA BLODA
Contact: Links:




WE LOVE GRACE DECADENCY


Link 04.04.2008 :: 08:36 Komentuj (1)
  


SOMETIMES MY SOUL IS FUCKEN UGLY


Link 04.04.2008 :: 08:38 Komentuj (0)



NOTHING CAN KILL ME


Link 04.04.2008 :: 08:41 Komentuj (2)



ONE EVENING


Link 04.04.2008 :: 08:59 Komentuj (6)
   


NIE JESTEM HOMOFOBKA ALE


Link 04.04.2008 :: 09:28 Komentuj (55)
obserwuje co sie dzieje i przeraza mnie to. Widze mlodego chlopca, pytam czym sie zajmuje a on  z duma oznajmia, ze jest gejem. CO SIE KURWA DZIEJE NA TYM SWIECIE? Kobieta, mezczyzna, pozadanie, prokreacja. Tak sobie to wyobrazam. Ale moje wyobrazenia raz za razem napotykaja na opor. Loguja sie na gayromeo, zyja obietnica kutasa w dupie. Tylko to im w glowie. Niektorzy zaliczaja tygodniowo 5, 6 roznych kochankow. Z nimi gejami sprawa jest prosta. Umawiaja sie ewidentnie i natychmiast na penetracje. Zastanawiam sie czy swiat nie zwariowal. Geje zataczaja coraz to szersze kregi. Choc jestem entuzjastka relacji miedzyludzkich  w ogole, widze i przeraza mnie to, ze oni sa opentani mania sexu. Sa bardziej osobami uzaleznionymi od nieustannego odczuwania rozkoszy. Mniej jest tu miejsca na dlugofalowosc, przyjazn. Na dzien dobry ruchanie. Mysle, ze jest w tym rodzaj kompensacji. Czegos temu wspolczesnemu swiatu brakuje, jest zanik rownowagi. Wiem ze tolerancja to podstawa, gdybym tylko mogla zobaczyc w tym troche wiecej uczuc. Tymczasem oni tak szybko konsumuja i wymieniaja sie soba na wzajem jakby byli powloka cielesna pozbawiona ducha. Normalnie przykro mi ze mam taka opinie. Mam nadzieje ze nie obraza sie na mnie moi koledzy ale to zaobserwowalam, a obserwuje to srodowisko od przeszlo pol roku. Nawet jesli oni poszukuja milosci, mysle ze wybrali niewlasciwa droge. Droge na skroty.



Pocztowki for you


Link 08.04.2008 :: 11:54 Komentuj (0)





Zapraszamy 19 kwietnia. Bedzie tez moja praca : )


Link 10.04.2008 :: 20:32 Komentuj (0)







19 kwiecien moje 33 urodziny : )


Link 10.04.2008 :: 20:33 Komentuj (5)





http://aniabloda.blog.com/2007/2/


Link 11.04.2008 :: 09:49 Komentuj (1)




www.hozarty.com


Link 12.04.2008 :: 11:03 Komentuj (0)

"Ulica Hoża jest jedną z najpiękniejszych ulic Warszawy. Stare kamienice, zieleń  w tłocznym i gwarnym Centrum wydaję się być oazą spokoju. Ma swój niepowtarzalny specyficzny klimat. Wspaniałe cukiernie, szewc, szkoła, ministerstwo, pogotowie, kluby, galerie, antykwariaty.
Inicjatywa powstała z miłości do ulicy Hożej oraz miłości do sztuki. Pięć galerii łączy siły, aby w dniu 19 kwietnia 2008 zorganizować po raz pierwszy HOŻARTY  święto ulicy Hożej. Organizatorzy chcą, aby przyłączyli się mieszkańcy tej ulicy, restauratorzy, rowerzyści.
Galerie przygotują na ten dzień specjalny program, którego tematem będzie m.in. Warszawa i ul. Hoża. Szykowanych jest wiele niespodzianek, przybędą także artyści zza granicy. Gwiazdą imprezy będzie Brazylijczyk Antonio Claudio Carvalho, najsłynniejszy malarz brazylijski, obecnie mieszkający w Londynie. Jego prace z cyklu Poeci i święci będzie można zobaczyć od godz. 18 w Galerii Hoża. Tam też prace pokażą młodzi twórcy z Grupy Damiana (trzej młodzi malarze Jan Estrada Osmycki, Edward Małolepszy i Andrzej Hunzvi), a także szefa galerii KatarzynaWyrozębska i Paweł Brzeziński.
Program innych galerii nie był w chwili zamykania Notesu jeszcze znany. Impreza odbędzie się na całej długości ulicy  od Pl. Trzech Krzyży do Chałubińskiego.  Sztuka jest pretekstem. Impreza ma mieć przede wszystkim wymiar społeczny, zintegrować mieszkańców Hożej, przyciągnąć warszawiaków z innych stron  mówi organizatorka Hożartów, Katarzyna Wyrozębska. Oprócz wystaw w galeriach na Hożej, planowane są też występy ulicznych artystów, koncert, popisowe eksperymenty fizyków z UW, którzy na Hożej mają swój instytut i w związku z powyższym zapewne wiele innych nieprzewidzianych zdarzeń. Najbardziej zaś nieprzewidywalna będzie niestety pogoda.

Czas: 19.04, od godz. 16
Miejsca: Warszawa, ul. Hoża, galerie: Raster, Leto, Hoża, Grafiki i Plakatu oraz klub Cykloza, Księgarnia Odeon, Wydział Fizyki & przestrzeń miejska"

Bęc zmiana - [2008-04-11]

Więcej informacji :

http://www.bec.art.pl/orientujsie.php
http://www.hozarty.com/




Link 13.04.2008 :: 13:23 Komentuj (0)
Dzien, skapany w miescie. Plac zbawiciela. Natrafiam na kotrasty. Mysle o krewetkach na obiad a tu starzec z wyciagnieta reka zebra o pare groszy, mysle ze nie dam rady zrobic prawa jazdy a tu staruszek wyjezdza na ulice w rozklekotanym maluchu. Znaki i symbole. ja pierdole. Nowy Jork jest tu gdzie my jestesmy. Etapy zycia, dopelnianie sie, zamykaja sie kolejne drzwi i wyrastaja nastepne. Dojrzewam do siebie, do bycia soba, jednoczesnie kocham siebie jak sie da. Im bardziej mnie dobijaja tym bardziej wychylam sie i umacniam w prawdzie o sobie. Czasem jest ona chwiejna. Kolega z ktorym mieszkalam pare dni nazwal mnie potworem. Pewnie i nim jestem jakos tak...
Etap NEXT DOOR PLEASE. Wykluwa sie cos, w bolu i radosci.






Link 16.04.2008 :: 13:39 Komentuj (0)
Widze jakos wszystko czarno bialo. Najbardziej razi mnie niedoskonalosc. Nie moge zniesc brzydoty wrecz brzydzi mnie. Gdy widze ludzi niezadbanych, niechlujnych, buty ze skaju sciete do kwadratu, brzydkie torebki, tluste wlosy...po prostu I CANT STAND IT. Wiem ze brzydota musi byc by istnialo piekno. Ale ja nie moge jakos jej zaakceptowac. Boli mnie brzydota, kole oczy. Mysle ze chyba mam problem bo przeciez to jest wpisane w zycie, to musi byc. Musza byc ludzie nie czuli na estetyke, mniej wrazliwi i tacy ktorzy czuli sa, wiec musze czym predzej wypracowac w sobie postawe akceptacji. To jest prawdziwa akceptcja: PRZYJECIE RZECZY TAKIMI JAKIE SA.



BY ANIOL


Link 17.04.2008 :: 16:37 Komentuj (0)



www.piksel.art.pl


Link 17.04.2008 :: 16:38 Komentuj (0)



Antonio Claudio Carvalho and his first time by BB


Link 17.04.2008 :: 16:46 Komentuj (1)



ENDING STORY


Link 18.04.2008 :: 12:22 Komentuj (3)





Link 18.04.2008 :: 13:33 Komentuj (0)
Dla zainteresowanych: moja praca zawisnie 19 kwietnia w witrynie sklepu z rekawiczkami pod adresem Hoza 35.




Link 19.04.2008 :: 12:20 Komentuj (2)
Poprawka: zawisnie: Hoza 43/49, za przecznica z Poznanska, w witrynie za sklepem z wedlinami :)




BANANOWE DNO


Link 22.04.2008 :: 15:19 Komentuj (0)






Na zachód od Teb, w ciemnej jaskini mieszkał potwór płci żeńskiej, córka
Ohydy i Zła - Sfinks. Sfinks pożerała wszystkich przeciwników feminizmu
i homoerotyzmu, którzy nie potrafili odgadnąć pewnej zagadki. To boska Hera,
żona i siostra zarazem Pana Niebios - Zeusa, zesłała na Teby potwora.
Mieszkańcy Teb uprosili młodego księcia - Edypa, aby uporał się z
zagadkowym Sfinksem. Edyp zgodził się wspaniałomyślnie, nie wiedział jeszcze
jaki przerażający los czeka go w przyszłości. Gdy Edyp przybliżył się do
cuchnącej rozkładającymi się kadawerami jaskini, wypełzła z niej sama
potworzyca.
A teraz zadam ci zagadkę rzekła i wysupłała przed przerażonego Edypa cztery
banany. Ułożyła je na czerwonym jedwabnym suknie. Chcesz żyć, to zgadnij co
to jest śmiały herosie ! Zafrasował się nasz ojcobójca i przyszły kochanek
własnej matki. Hm - pomyślał. Bananów jest pięć. Leżą obok siebie. W naszym
greckim piśmie, czytamy od lewa do prawa. Od lewa do prawa biegnie również
strzałka czasu. Zatem banany przedstawiają szereg uporządkowany przez
niszczącą siłę czasu. Jednakże ostatni banan, następując po starym
sczerniałym bananie, znowu jest młody. Czyżby Sfinks wskazywał w swej
zagadce na możliwość Zmartwychstania. Zmartwychstanie banana jako symbolion
Zmatwychstania boskiego Dionizosa. A może chodzi tu o odrodzenie duchowe ? O
dobro, które zawsze ma szanse na ponowne przebudzenie się. Nawet po tym jak człowiek
sczernieje od zła jakie wyrządził światu. To byłaby etyka obca myśleniu
greckiemu, stygmatyzowanemu przez los, tragedie, Mojry, Nemezis. Czyżby
Sfinks w swej proroczej potwornej głowie przewidział narodziny Nowego
Przyszłego Boga ? Tak dumawszy Edyp zasnął i śni do dzisiaj pod miastem
Teby.


Foto: Anna Bloda
Tekst: Kamil Sipowicz



some chances


Link 24.04.2008 :: 10:49 Komentuj (0)




Link 24.04.2008 :: 10:50 Komentuj (1)



have you ever planned a murder?


Link 24.04.2008 :: 10:53 Komentuj (0)



I would like to fuck you.


Link 24.04.2008 :: 10:55 Komentuj (0)



OUT OF context


Link 24.04.2008 :: 10:55 Komentuj (5)



stare hip hoperki


Link 28.04.2008 :: 17:15 Komentuj (9)



zdjecie: M. Musiol


Link 30.04.2008 :: 19:08 Komentuj (3)








archive posts
2017
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień