ANNA BLODA
Contact: Links:




Queer w Saturatorze


Link 01.03.2009 :: 11:38 Komentuj (9)


 



















































Link 01.03.2009 :: 13:12 Komentuj (18)




Link 03.03.2009 :: 18:37 Komentuj (20)
Nie no normalnie, nie ma nic gorszego jak pozyczac pieniadze, prosic kogos o kredyt czy raty. Przynajmniej dla mnie. Staram sie byc samowystarczalna. Dzis mialam plan ze kupie wreszcie moja wymarzona lampe blyskowa, juz bylam umowiona na godzine z kolesiem ze sklepu. Nagle nieoczekiwanie okazalo sie, ze sesje, ktora mialam  dzis robic niechybnie odwolano, a spodziewalam sie za nia gotowki. Zabraklo mi wiec pare drobiazgow. Ale skad wziac? Bez gotowy nie da rady. Ale mysle tak, skoro brakuje mi tylko 3 stowy, niech mi ten koles da to na rate. Zwlaszcza ze juz kupowalam tam obiektyw na dwie raty i splacilam w stosownym terminie. I dzwonie i mowie mu ze MUSZE MUSZE MUSZE  miec na jutro ta lampe i wciagu paru dni doniose reszte, ze juz bralam na rate. A ten jakby sie zaparl, ze nie wie, ze nie stosuja juz takich praktyk. Juz byl blisko zeby powiedziec tak, ja naciskalam (czego nie cierpie) i nagle ze jednak nie. Wracalam, z nerwow zadzwonilam do 2 przyjaciolek i przez zacisniete zeby powtarzalam KUTAS KUTAS KUTAS. Przyszlam do domu, siadam, sprawdzam w wizytowniku i widze telefon do wlasciciela tej firmy, wiec stwierdzilam, ze jeszcze raz sprobuje do niego, ze nawine, ze jestem stala klientka itp. Dzwonie a tu odbiera ten sam koles, cos mi sie pojaralo. Mi glupio, mowie ze myslalam, ze dzwonie do szefa. I jakos tak jeszcze chwile pogadalismy i sie zgodzil. HURRRA HURRA HURRA!



KOM


Link 12.03.2009 :: 09:21 Komentuj (2)



zalana klawiatura


Link 12.03.2009 :: 09:23 Komentuj (3)



WIARA NADZIEJA MILOSC


Link 12.03.2009 :: 09:26 Komentuj (3)




Link 12.03.2009 :: 09:28 Komentuj (4)




Link 12.03.2009 :: 09:29 Komentuj (2)



WE CAN DO IT!


Link 12.03.2009 :: 09:31 Komentuj (7)



Ani dnia bez linijki


Link 12.03.2009 :: 09:35 Komentuj (4)






Link 12.03.2009 :: 09:37 Komentuj (1)




Link 12.03.2009 :: 23:51 Komentuj (0)





Link 12.03.2009 :: 23:53 Komentuj (0)





Link 13.03.2009 :: 14:17 Komentuj (3)





Link 13.03.2009 :: 22:02 Komentuj (9)
Czuje sie jak mucha w smole i moze wyrzucenie tego na cos sie przyda. Moze wstapi we mnie mega energia, ale czuje ze dzis ratuje mnie tylko lozko. Zastanawiam sie tylko czy z ksiazka czy z filmem. Jedno jest pewne musze zmienic posciel. Ciesze sie ze jutro obudze sie swieza. moze bedzie swiecic slonce i wstapi we mnie power. Dokoncze sprzatanie, o ile sie da, tyle tego i musze nadrobic zaleglsci w obrobce zdjec. Katalogi swieca na zolto z pulpitu a ja udaje ze ich nie ma. Jutro jednakze sie z nimi zmierze.
Czuje ze cos sie we mnie zmienia. Normalnie odczuwam proces. Tak jakbym byla w ciazy ale psychicznej. To ciekawe odczucie. Zauwazylam ze sporo sie smieje, i ciesze sie zyciem, kazda jego forma. Zauwazylam ze radze sobie z odrzuceniem. O ile wczesniej bylo to bolesne zrodlo niekonczacych sie rozwazan, tak teraz przyjmuje do wiadomosci fakt i godze sie z nim. Ale najistotniejsze jest to ze nie obwiniam siebie za porazke. Nie deprecjonuje swojej wartosci poprzez fakt ze ktos mnie nie chce. Dla mnie to jest jakies osiagniecie. Przeczytalam ostatnio, ze kto choc raz zostal  odrzucony w dziecinstwie przez rodzicow, pozniej przez cale zycie albo tworzy sytuacje w ktorych  odrzuca innych albo prowokuje sie zeby inni odrzucali nas. Uzmyslowilam sobie ze bylam niewolnica takiej opcji. A teraz wyrywam sie z tej sieci i frune do nieba :)





Link 13.03.2009 :: 22:57 Komentuj (4)




Link 13.03.2009 :: 23:05 Komentuj (11)
bo to jes tak: kiedy jestesmy dziecmi, od rodzicow dowiadujemy sie kim jestesmy. Wazne jest poczucie bezpieczenstwa, cieplo, zaufanie, ogolnie dobra relcja. Odbijamy sie w oczach rodzicow niczym w lustrach i tworzymy obraz siebie. Niech tylko na jakims etapie zabraknie danego skladnika, a wtedy produkt staje sie niejako wybrakowany. Odrzucenie zasadza sie gleboko i na roznych poziomach. Dziecko zaczyna podejrzewac, ze nie jest godne milosci. A to jest niestety najgorsze i czesto, gdy trafi na slaby grunt staje sie zalazkiem nieodpornym na uzaleznienia. Uzaleznienie jest odskocznia. Proba uratowania sie. Zaszyciem sie w azylu. Tu mi jest tak dobrze i cieplo. Lecz to jest iluzja. Bo prawda jest milosc, a w milosci kryje sie wolnosc. Kiedy naprawde dajesz, nie oczekujesz, a jesli nie oczekujesz, nie ma odrzucenia. bo co ma zostac odrzucone jesli niczego sie nie chcesz w zamian. W tym sek. Chciec ale jednoczesnie byc otwartym na odmowe. Pozwolic drugiemu czlowiekowi na odmowe. Bacznie obserwowac; jak to plynie, jaki jest flow czy jest wspolpraca, czy idzie pod prad czy z pradem. Bo nic na sile sie nie da. Trzeba sie wsluchac w ten szept.
Jednoczesnie byc otwartym na proces jakim jest relacja miedzyludzka.





Link 16.03.2009 :: 09:03 Komentuj (13)
    KONIEC


MARTWA NATURA/CHAOS


Link 19.03.2009 :: 14:11 Komentuj (4)




JA JA JA


Link 19.03.2009 :: 14:13 Komentuj (7)



STRAGE LOVE


Link 19.03.2009 :: 14:21 Komentuj (2)



DAYZ&PEOPLE


Link 19.03.2009 :: 14:52 Komentuj (7)




Link 19.03.2009 :: 16:41 Komentuj (6)




Link 20.03.2009 :: 05:16 Komentuj (10)




Link 21.03.2009 :: 18:08 Komentuj (0)




Link 22.03.2009 :: 14:10 Komentuj (1)



MIEDZY NAMI


Link 22.03.2009 :: 14:15 Komentuj (2)




Link 22.03.2009 :: 14:25 Komentuj (1)



AWARIA


Link 22.03.2009 :: 14:26 Komentuj (2)




MY WY ONI


Link 22.03.2009 :: 14:41 Komentuj (1)





Poprzednie


archive posts
2017
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień