od jakiegos czasu slucham wylacznie polskiego radia, wiec jestem poddana przeroznym rytmom, zgola odbiegajacym od muzyki ktorej zwyklam slychac. Chory, operetki, duzo Szopena, rozprawy o Warlikowskim i innych tym podobnych sprawach, a nawet czytanie kariery Nikodyma Dyzmy. Calkiem sie zmienia moj umysl, gdyz powoli saczy sie wen cos innego od popkulturowaj papki. Muzyla klasyczna i jej odcienie bywa tak wykrecona, dziwaczna, wnikliwa, iz wrecz hipnotyzuje mnie i ustawia na inne pasma. Czasem czuje sie jak w jakis lochach, wedruje korytarzami z pochodnia i boje sie. Chce uciec, wylaczyc radio, a wtedy tymbardziej przypatruje sie sobie. Mysle, co tez takiego sie uaktywnia, gdy slysze te koscielne organy, skad sie bierze trwoga i celowo oddaje sie temu. Zawsze sluchalam eski, rmfu, ostatnio radia kampus, a teraz oto zagustowalam w tym powaznym przekazie. Swietnie sie to zgrywa z pogoda za oknem i mroczna lektura belgijskiej pisarki
Amelie Nothomb. co tam dalej.....

Zastanawiam sie nad instytucja przyjazni. Zawsze uwazalam ze milosc i dobre relacje miedzyludzkie sa najwiekszym skarbem. Mozemy wszystko stracic lecz jesli mamy druzyne mamy skarb. Lubie pielegnowac relacje. Widze co sie dzieje dookola, facebook daje nam substytut zazylosci, sprawiajac iz stajemy sie marionetkami w cyber swiecie. Jakze trudno w tej  zatrutej, znieczulonej rzeczywistosci  o wzorce tego, czym prawdziwa przyjazn jest i jej definicje. Mozesz czasem pukac do czlowieka a on nie otwiera, znacznie bardziej interesuja go relacje na polgwizdka online. Sa takie bezpieczne, i nie trzeba ruszac tylka. Nie twierdze, ze jestem doskonala przyjaciolka, wiele osob odrzucilam, lub nie pojelam tematu. A i tych ktorych kocham zdarzylo mi sie zawiesc. I teraz oto ja zostalam zawiedzona. Gorzki to smak.
najgorsze jest to, ze ani mi sie sni wybaczac. W pewnych kwestiach kompromisy nie maja racji bytu.  nie mozemy przekraczac pewnych granic w przyjazni. gdy odchodzi przyjaciel, to jakby ktos umarl.
Chory anielskie plynace w tej chwili z radia koja mnie.
Jednoczesnie dziekuje za to, iz pojawil sie ktos nowy, ktos kto dal mi milosc unlimited. Jesli to czytasz, to wiesz ze to o tobie. 
Name:

Komentarze:

26.02.2017, 00:09 :: 188.146.77.144
Mit.
Nie wiem , dlaczego myślisz, ze wygasłych.
Tez, tu czasem zaglądam i choć rzeczywiście atmosfera może , przypominać wymarłe miasto, to jednak odczuć można jakieś ,, to nie koniec baśni " .

25.02.2017, 23:45 :: 188.146.77.144
On.
Wstyd , to słowo ,dla Niej mało znaczące.

25.02.2017, 23:37 :: 188.146.77.144
Next
Tak,bo to co zbudowane na duchowych podstawach, to trwa i domaga się kontynuacji.
Szkoda tylko , ze autorka zawodzi . Wstyd.

03.05.2016, 21:00 :: 83.4.128.211
obserwator
Tyle czasu mineło , a jednak ktoś tu czasem zagląda. No to jest pewien fenomen. Przypomina mi to wymarłe miasto, gdzie cięgle unosi się duch dawnych , jak to powiedzieć ,namiętności może, i teraz wygasłych , no bo, nie obustronnych.

09.06.2014, 00:37 :: 178.43.155.190
neon
Próbuje się z Tobą skontaktować od niemal 2 lat , ale wszelkie próby spełzają na niczym, Szatan.

Neon

11.10.2010, 22:09 :: 79.187.179.226
annabloda
ok :)

11.10.2010, 12:38 :: 82.210.161.116
betty
Bloda wez tyle nie imprezuj i nie spij do 10 ok? ;)

09.10.2010, 08:59 :: 89.231.122.48
kasiazaparatem
ludzie, którzy nas otaczają, kochają, przyjaźńią się z nami to największe perły jakie mieć możemy. kidyś wierzyłam w wielką wartość świecącego z daleka nawet pienia∂za. dziś wiem, że tylko pozytywni ludzie potrafią kolorować mój świat. "Przyjaźn jest służbą, mocną i poważną służbą, największą człowieczą prbóbą i rolą"

lov.

03.10.2010, 23:01 :: 83.26.26.50
neon
uczucia to nie słabość, lecz siła. Dzięki nim mamy dostęp do wartości, o których rozum nic nie wie. Najwyżej są te, które określamy mianem sacrum. Nie do się wobec nich być niewzruszonym , tak jak nie można pozostać niewzruszonym, choćby wobec mszy h-mol J.S.Bacha. To jest inny świat i dlatego czasem czujemy się nieswojo, kiedy weń wchodzimy.

02.10.2010, 11:37 :: 87.96.23.109
777single@wp.pl
bardzo fajnie to napisaliście :)

01.10.2010, 16:32 :: 79.187.179.226
annabloda
no tak :)

01.10.2010, 16:28 :: 83.24.34.138
--''--
nie "teraz ty fajnie napisAŁAŚ"
a "teraz ty fajnie napisAŁEŚ"
pozdro serdeczne

01.10.2010, 16:17 :: 79.187.179.226
annabloda
teraz ty fajnie napisalas. najbardziej mi sie podoba to: "mnie z kolei gówno obchodzi ile zarabiasz, skąd masz kasę itd." :) jestem suma sprzecznosci, jestem diskomulem i zdarzaja mi sie chwile porywu przez cos bardziej szlachetnego. Jestem otwarta na wszelakie elementy zycia, gdyz ineresuje sie zyciem i jego przejawami. Swoja droga masz racje: o przyjazni napisalam zbyt ckliwie. Pozdrawiam cie.

01.10.2010, 15:28 :: 83.24.34.138
-- '' --
na razie tak ...
mnie z kolei gówno obchodzi ile zarabiasz, skąd masz kasę itd.
bardziej mnie interesujesz ty sama...
kurde czytam twojego bloga od jakiegoś czasu i mam niesamowicie paradoksalne wyobrażenie (o tobie) ...
znam twoje zdjęcia, widzę zdjęcia na których ty jesteś - masz piękną twarz (ładniejszą bez makijażu), raz fajne ciuchy raz nie, czytasz dobre ksiązki ale słuchasz chujowego radia (eska i rmf! "?")
raz fajnie mówisz na nagrywkach innym razem nie, czesto piszesz ckliwie o przyjaźni - jak dla mnie w formie wynaturzenia, żeby ten kto cie rani mógł o tym przeczytać

mega interesująca jesteś!

acha i kiedyś napisałaś ze rezygnujesz z bloga - nir rób tego, bo jak dla mnie fajnie Cie podgladać od czasu do czasu


01.10.2010, 15:06 :: 89.174.188.5
Moni
Bardziej skupilabym sie na tym co napisalas bo to bylo piekne;)

01.10.2010, 15:01 :: 79.187.179.226
annabloda
juz nie przesadzaj z bardzo duza iloscia alkoholu, ja sie nie nadaje do picia na grubo. zwykle pierwsza zawijam do domu. Pozory myla. wiesz sa tak zawane zawody wolne, artysci, freelanserzy. fotograficy, producenci, aktorzy, ktorzy za jedna gaze zyja rok etc.
jak powiedzialam moje prywatne dochody powinny byc poza sfera twojej wiedzy,. A ty co porabiasz? masz sporo czasu za dnia zeby rozkminac skad biora forse inni? moze czas zakasac rekawy bracie.

01.10.2010, 14:50 :: 83.10.69.180
on
po prostu mnie to ciekawi. Prześledziłem bloga kilka miesięcy wstecz, widzę wyjazdy ( brak więc stałej pracy ), bardzo dużo alkoholu i imprezy nocne. Stała czy dorywcza posada?

01.10.2010, 14:45 :: 79.187.179.226
annabloda
nie wstaje o 10, to za pozno dla mnie. A zrodla mojego dochodu to moja prywatna sprawa.

01.10.2010, 14:42 :: 83.10.69.180
on
Co robisz? W sensie ciekawi mnie co robi osoba taka jak Ty, która mieszka w Warszawie, wstaje o 10 i wieczorami imprezuje, żeby na to zarobić.