Contact:
|
Links:
|
W pogoni za czyms co nie istnieje...Link 03.07.2008 :: 09:11 Komentuj (5) ![]() FACE BOOKLink 03.07.2008 :: 08:09 Komentuj (0) ANNA NIE ODPIERDALA SZOPKI ANY MORE ANNA MYSLI O TYM CO CHCE OSIAGNAC ANNA IS HIP HIP HURRA! ANNA IS HAPPY THAT SHE KNOWS ANNA STOI I NA CZERWONYM I CZEKA NA ZIELONE porzadki w archiwum-ciag dalszy KOSMITKA BY BLODALink 03.07.2008 :: 00:00 Komentuj (1) ![]() ![]() ![]() Tina by Bloda/Archiwum (VIENNA)Link 30.06.2008 :: 16:11 Komentuj (2) ![]() Arobal i ja by Gwiazda. ARCHIWUMLink 30.06.2008 :: 15:58 Komentuj (0) ![]() WAKACYJNE PORZADKI W ARCHIWUM/EWCIA ft. BLODALink 30.06.2008 :: 15:44 Komentuj (0) ![]() ![]() FOTO KubaLink 29.06.2008 :: 14:36 Komentuj (2) ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Karma dla ptakow by Arobal w Karmie/JA po lewej :)Link 28.06.2008 :: 16:18 Komentuj (1) ![]() HILink 28.06.2008 :: 16:07 Komentuj (0) ![]() OGIEN WODA< ANNA BLODA>Link 26.06.2008 :: 16:25 Komentuj (7) Myslalam ze juz na zawsze bede dobra. A tu zycie pokazuje mi jaka potrafie byc bezwzgledna suka, taka suka ze az samcem. Ostatno bylam zimna szyba, tafla od ktorej odbija sie wszystko. Malo tego, generowalam agresje, nie potrafilam nad nia zapanowac, chcialam krzyczec ZOSTAWCIE MNIE! Klotliwa bylam, niemila, niecierpliwa. Koncentrowalm mysli tylko na jednym, a ze bylo to niewlasciwe, zly obiekt, szybko poczulam sie energetycznym wrakiem. Jak dobrze mi zrobil wczoraj dzien spedzony w domu, zdala od zgielku, od kreacji, pozy. Jednak bycie z kims czesto obliguje do aktywnosci, nie mozna po prostu tak dretwo siedziec jesli sie juz do ludzi wyszlo. Doszlam do wniosku ze nie wychodze jak nie mam flow, bo wychodza krzywe jazdy i paradoksalnie ludzie wtedy do mnie najbardziej lgna. A ja nie potrafie nic dac, bo nic nie mam. Dzis wzruszenie obezwladnilo mnie; moj 80-letni sasiad staryszek, przyszedl do mnie ze lzami niemalze w oczach z zapytaniem dlaczego przez 4 dni do niego nie zajrzalam. Byl niemal roztrzesiony. Wczesniej przychodzilam codziennie po klucz na strych, a odkad mi dorobil, przestalam zagladac. Nagle dostrzeglam ze ktos mnie potrzebuje. Widzialm to w jego oczach, wzruszyl mnie. Zrobie teraz tagiatelle ze szpinakiem i pojde do Miecia. Chlopaczyna kmini baze :) Następne Poprzednie archive posts 2008 lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2007 grudzień listopad październik wrzesień |