Nie moge spac znowu, booooo, mysle, przezywam, analizuje, w swoje mysli sie wsluchuje.
Chce zaakceptowac rzeczy takimi jakimi sa, bez szarpaniny. Ciesze sie ze zywot ludzki podlega procesowi. Trzeba jednak proces przebudzenia uruchomic. Tak, zaczynam prace nad soba. Tak bym chciala. A poki co zasne w  wyimaginowanym objeciu, wyimaginowanego kochanka. Anka!

Name:

Komentarze: