ojej, z tej checi kontrolowania, czasem wynikaja same problemy. Juz mi sie wszystko wymyka, harmonogram tlamsi sie, wydarzenia wymykaja sie, spotkania przesuwaja. Niby ogarniam, a i tak mnostwo rzeczy umyka. Najgorsze, ze dzis robie zdjecia, a przez to, ze glowa chce ogarniac wszystko, nie moge sie odblokowac i zwolnic.  Glowa artysty potrzebuje przestrzeni, powietrza, wolnosci by stworzyc nowa forme.
Wypilam kawe szatana i mnie trzesie, jeszcze przed sesja umyslilam sobie ze musze kupic worki do odkurzacza, odebrac krzeslo od tapicera, i oddac rame do szklarza. No madre to? Niech tylko nikt do mnie nic nie mowi, bo jestem spieta niczym napiety luk, zobaczymy gdzie ta strzala wystrzeli....

Name:

Komentarze:

06.11.2008, 10:26 :: 83.11.169.189
emoczjo
jesli kał będzie rzadki
przesrane
jeśli twardy
wszystko z Toba ok
:P
ahahahhaha