o ile zwylke dazylam do deorganizacji, i tylko to dawalo mi poczucie bezpieczenstwa, wolnosci i swobody, tak teraz daze do organizacji i  kontrolowania wszystkiego. Nie wychodzi mi to zupelnie, ale moj harmonogram coraz bardziej sie zageszcza a ja ucze sie punktualnosci i pracy jak tryb w maszynie. Codziennie wchodze na 5 pietro, czuje jak moje miesnie napinaja sie i to mnie cieszy. Mam taka swobode ze dzis wyskoczylam na 4 pietro w pewnym budynku bez windy, w mgnieniu oka i zajaralo mnie to. Zadyszka, adrenalina - to lubie. I w ogole wydarza sie mnostwo fajnych rzeczy. Boje sie tylko, ze jak przybydle nogi i dupe, a gora pozostanie bez ruchu, to zwiodczeje. Musze podnoscis jakies ciezary i w ogole.
Name:

Komentarze:

06.11.2008, 23:00 :: 83.14.219.50
annabloda
thx

04.11.2008, 23:42 :: 83.11.149.222
emoczjo
wyslalem Ann set deep house
Ci
ale cos chyba link szwankuje dostaje glosy
sziet
przyda sie do cwiczen dobra muza:P
peace&love

04.11.2008, 22:19 :: 80.166.128.61
trzeciafaza
raz po raz się odpowiednio wkurw*** i komuś pierdykniesz i starczy ciosów do utrzymania równowagi.

04.11.2008, 22:07 :: 83.14.219.50
annabloda
hehe a to dobre. Dzienki Janek za sugestie
:)

04.11.2008, 21:49 :: 212.76.37.206
janek
pod tym wzgledem jestem konserwatystą. panie nie powinny podnosic ciezarow chyba że bardzo ale to bardzo tego chcą. samym pstrykaniem zdjec utrzymasz góre w dobrej kondycji.