ogarnal mnie dzis kolo poludnia taki smutek, ze myslalm, ze usiade i sie rozplacze. Najgorsze ze nie znam przyczyny. ot tak, nagle opadlam z sil, stracilam moc. I ciagle jestem jakas nieswoja.
Name:

Komentarze:

15.10.2008, 00:17 :: 81.111.132.71
mk:/
remont, pogoda...
a lezek szkoda

13.10.2008, 23:40 :: 89.76.248.3
trzeciafaza
i hate men. men suck.

13.10.2008, 22:29 :: 83.10.37.36
betty
chyba nasze astralne pepowiny zadzialaly siostro bo jadac pociagiem w okolicach godz 12 namietnie o Tobie myslalam, zeby zadzwonic i powiedziec ze tesknie i mocno sciskam

serioza

luv

13.10.2008, 22:11 :: 83.11.153.203
emjoczjo
mnie dzis nie ogarnia
ale sie i tak nie ogarniam
aniu trzeba bylo sie wyplakac
to byloby chyba lepsze
sledze losy czytam
i wierze ze los znajdziesz niedlugo
los
szczescia
cos czuje w moczu
...

13.10.2008, 22:09 :: 92.5.132.63
pixel
Ogarnoł mnie dziś smutek, taki przez telefon...ale niestety polały się łzy, chyba wypłakałam się za Ciebie też!Ale szaaa ;)