wychodze, wtapiam sie w folklor praski...jest prawie upalnie, wkladam bluzke sisleya ze zbyt duzym dekoltem, ludzie mijaja mnie a ja ich...odprezam sie...nie czuje niedzieli...wchodze do kawiarenki internetowej...a tam obsluguja tacy przystojniacy...niesmialo przygladam sie im...i mysle czy oni tu sa z castingu...ide dalej...rozdaja kawe tchibo...yey jak mi sie chcialo kawy...wymieniam z chlopcami pare zdan, rozkoszujac sie wonia cieplego powietrza zmieszanego z kawa, ide dalej; zamawiam sajgonki... ide dalej Rosman, wracam i na bramie inzynierskiej 3 widze oto taki plakat z ogloszeniem kursu: http://www.zloty-rozokrzyz.org/pl/act_02.htm
Nie no naprawde, ta prazka staje sie moja ulubienica. Strasznie sie ciesze ze przeprowadza sie tu Kinga moja serdeczna kolezanka, zaczyna sie tu tworzyc niezla siec! sic!

Name:

Komentarze:

12.10.2008, 14:55 :: 83.11.188.246
emjoczjo
uwielbiam patrzec na twoj dekolt-fan fan fan