Ale byl wczoraj dzien! Wpadlam po pracy zla jak osa i tak zapodalam do fachowcow, ze bali sie odezwac, pytam kiedy bedzie finito. No ale juz widac koniec. Rozprawiczyli z foli moja sofe i kazali mi na niej spac. Yey jak miodowo, wielkie wyro, a na nim ja. Na wysokosci, a nie na materacu jak przez ostatnich pare miesiecy. Akurat przysnil mi sie on. Bylismy para. Kurde ale bylo super w tym snie, calowalismy sie tak pieknie do utraty zmyslow. obudzilam sie bardzo zadowolona i ciesze sie ze moja podswiadomosc wybrala jego. Wieczor pelen rozdarcia, chcialam zadzwonic do kogos z rodziny kogo bardzo kocham, ale nie starczylo mi odwagi, potem impreza Davidoffa z Ala. ale bylo milo. Okazuje sie, ze mozna sie napic symbolicznie i wciaz dobrze sie czuc, i wrocic o przyzwoitej godzinie i wstac tak jak teraz wstalam o 10:00. Juz nie na moje zdrowie takie wyczyny do switu. Pamietam jak zostalam kiedys do bialego rana z chlopakami z Krakowa na imprezie, potem odwiezli mnie do Bochni, i zemdlalam na schopdach. normalnie mi sie czarno zrobilo, to bylo pierwszy raz w zyciu, na oczach taty i siostry. Juz nigdy tak nie moze sie powtorzyc. Juz jestem kims innym. Poznaje smak milosci, milosci do siebie.
Name:

Komentarze:

11.10.2008, 17:42 :: 83.14.219.50
annabloda
no moze za ciezko...hmmm. ale ja uwielbiam sie zmeczyc, a nastepnie blogo zasnac...

11.10.2008, 14:39 :: 83.14.219.50
annabloda
dziekuje bardzo Lazy sat..:)

11.10.2008, 13:23 :: 81.111.132.71
mk;p
w tedy - ale zem dojebla phehe

11.10.2008, 13:21 :: 81.111.132.71
mk:)
a ja sie powtorze, ze sny z piatku na sobote podobno sie sprawdzaja... ;)

podswiadomosc sobie rozpracowuje sama, przerabia rozne scenariusze..zrobi sie, w swoim czasie, juz starucha wiecej nie przylezie ;p

spanie na materacu wg Chinczykow to niski standard zycia..w ogole chaos i balagan w najblizszym otoczeniu to odzwierciedlenie balaganu w naszym zyciu..po czym poznac, ze zle sie czuje, ze cos jest nie tak? po jebniku w pokoiku.. ;p a w tedy co? Posprzatac, smieci wywalic, zrobic miejsce na Nowa Energie..ruszyc wszystkie meble o 180 stopni..tzw 'przestawka' ..i tak regularnie.. Feng Shui mistrz ;) byle sie nie wkrecac zbytnio w uswiecanie przestrzeni bo zaczyna sie odczuwac duchy i ich energie..

tak wiec me v happy ze wreszcie Ania wstanie z poslania, z legowiska i wyspana pieknie, wszystkich usciska ;pp lol

dluugi cos ten remont az do glowy uderza ale jak dobrze ze juz widac efekty i wreszcie bedzie mozna udekorowac wszystko nowa, swieza Energia.. radosna i szczesliwa :)

a pozniej jak ~cos~ to juz tylko przestawki ;)

pozdrowionka i cmokasy od miss Lazy Sat :]


11.10.2008, 12:16 :: 83.11.173.170
emjoczjo
każda osa to kosa

11.10.2008, 11:25 :: 85.128.68.246
Nicholas K
a moze ty za cięzko pracujesz, dziewczyno? co? zes taka zła jak osa po tej pracy?

11.10.2008, 11:09 :: 83.14.219.50
annabloda
dzieki za ta sensowna uwage

11.10.2008, 10:42 :: 82.177.144.226
karolina
ale to byl tylko sen, ktory ma najprawdopodobniej nic wspolnego z rzeczywistoscia.