fajny jest ten blog, bo jak sie nie moze zasnac, badz jesli sie obudzilo nagle, mozna wstac i popisac. Snilo mi sie, ze ktos bardzo namolnie pukal do drzwi, a ja sie balam. A jak podeszlam do judasza, tam stala jakas stara babcia i powiedziala, ze przyszla tylko odebrac swoje rzeczy. Ciekawe co to moglo znaczyc. Takie symbole sie legna w umysle czlowieka, nieoczekiwane znaczenia, zestawy. Mozna oczywiscie to lekcewazyc, ale dla mnie pasjonatki potegi umyslu, blizsza jest wiara, ze nasza istota wewnetrzna jest madrzejsza od nas samych, a sny, de facto, sa listami od tej istoty. Nalezy sie im bacznie przygladac. Oczywiscie nie traktuje tego arcypowaznie, w sensie, ze siedze pol dnia i czynie rozkminki, niemniej czasem zastanawiaja mnie te barwne obrazy, darmowe kino, niespodziewane scenariusze. Przedwczoraj bylam taka happy. Moj aniol zabral mnie na wykwintny obiad, a potem CSW Yoko. Nawet ze zabawnie bylo: to jej  I LOVE YOU, urzeklo mnie dziecieca prostota. Emanowal z niej niezly frikaut, ale to podzialalo i paru osobom puscily hamulce. Bylo cool; drzewko zyczen zostalo zapelnione masa bialych karteczek z zyczeniami, ludzie podchodzili do tego tak powaznie, jakby rzeczywiscie powieszenie tam swojego marzenia oznaczalo realizacje. I ja polknelam ten haczyk. I love you moze byc kiczem, ale moze byc potega. To pozornie trywialne, wyswiechtane slowo, zwlaszcza w USA, gdzie kazdy I love you Cie, naraz w jej ustach zmienia znaczenie, znow nabiera sily. Sily ktora ma na celu jednoczyc serca, budowac nowy front. Taki REFRESH dla I LOVE YOU. Nastepnie dziecko udalo sie do spania na Ochote tym razem. To byl moj pierwszy raz. Mialam okazje przyjrzec sie, czym jest matczyna, ojcowska milosc, ktora jest cierpliwoscia i zaangazowaniem. To bylo ladne, ale nie pozwolilo mi zasnac :) Dlatego miast teraz brykac na miescie, siedze sobie na taborecie...i pisze te jakze madre wywody ;). Ostatnio spotykam sie z przejawem totalnej dobroci. I nagle obudzil sie we mnie przestrach; czy ja zasluguje na ta dobroc, dlaczego ja otrzymuje...i takie tam inne. Ale moja bardzo dobra kolezanka wytlumaczyla mi ze to bierze sie z poczucia winy ze nie zaslugujemy na milosc, a to skolei odsuwa od nas ten dar. im bardziej to analizujemy tym jasniej umysl dostaje komunikat ze nie godzi sie z tym stanem, wiec odsuwa to dobro automatycznie. Chcialam podziekowac tym osobom, ktore okazaly mi ostatnio tyle ciepla. bardzo to doceniam. i mam mam nadzieje, ze nie staje sie nadto sentymentalna, moze juz lece zwazywszy na to ze swita. To ide dalej spac. Mam nadzieje, ze ta babcia juz nie nie zastuka :)



Name:

Komentarze:

21.09.2008, 17:09 :: 83.14.219.50
annabloda
:)

20.09.2008, 17:58 :: 62.111.134.111
kin
ajjj maleńka. słodka z Ciebie istotka. kiss, kiss, bang, bang

20.09.2008, 15:46 :: 83.14.219.50
annabloda
hmm...ta babcia....dzieki MK

20.09.2008, 15:45 :: 83.14.219.50
annabloda
tylko zeby do tego dojsc czasem trzeba doswiadczyc czegos o wiele bardziej skomplikowanego.

20.09.2008, 15:38 :: 83.14.219.50
annabloda
wszysto tak czy siak, sprowadza sie do czegos bardzo prostego.

20.09.2008, 14:57 :: 89.228.206.66
immoral
myślę, że każdy sen ma jakieś znaczenie.

swoją drogą ciekawie śnisz. ja ostatnio nie pamiętam swoich snów chociaż bardzo lubię je pamiętać.

20.09.2008, 14:56 :: 81.111.132.71
ms
..ot banalnie powazne rozkminy
niech zyje filozoficzna lazy Sat :]

20.09.2008, 14:48 :: 81.111.132.71
mk
a ja mysle sobie, ze to moze znaczyc jakas zmiane..moze jakas sprawa z przeszlosci zakonczy sie, cos sie wyjasni..babcia zabierze swoje rzeczy czyli koniec, sprawa zalatwiona i mozna zyc dalej...a ten strach przed otworzeniem drzwi to moze niechec tak do konca zalatwienia tej sprawy, wypuszczenia jej i niech sobie idze, niech znika, bez sladu...

chociaz moze to tez przestrga zeby sie nie pakowac w cos niepewnego bo jakas stara [np nauka] przyjdzie i zabierze wszystko i znowu ktos bedzie na lodzie..
~podobno sny z piatku na sob. sie sprawdzaja wiec osobiscie bym sie sklaniala do rozkminy nr 1 :))

co do Dobra to na swiecie powinno byc tylko ono i kazdy na nie zasluguje, to tylko demony dnia codziennego [kasa, tv, konsumpcja] chca nam oczki zamydlic.. badz Dobry i czyn Dobro
Dobro zawsze do ciebie powroci...

20.09.2008, 12:07 :: 83.14.219.50
annabloda
:)ciekawe co napisalas, niewatpliwie jest to jakis komunikat(ten sen)...a co dalej wyniknie czas pokaze...powodzenia

20.09.2008, 12:00 :: 83.21.129.70
ninaflieger
o jenyjenyjeny, moj szyku zdan nieokiełznany

20.09.2008, 11:59 :: 83.21.129.70
ninaflieger
mi ostatnio niezmiennie sni się, ze moj facet zostawia mnie i zdradza w moim wlasnym lozku z jakąś patałchką. kurde!

prorocze to to raczej nie jest, bo bądź co bądź, kiedy budzę się w nocy nie mam w nogach żadnej kobiety, ale..

faktem jest, ze ostatnio czuje sie dosc niepewnie, brakuje mi uczuc.
wiec moze to okazywac sie sensownym wtytlumaczeniem dla ow snow, choc nie nalezy ich traktowac w sensie az tak makabrycznym jaki przedstawiają.

o jenyjenyjeny, umysle niepoznany