ANNA BLODA
Contact: Links:





Link 18.09.2008 :: 13:06 Komentuj (0)
jezu, ale jestem dzis przymulona....obudzilam sie na saskiej kepie, wyspana jak nie wiem, zrobilam zakupy, zjadlam sniadanie u Miecia, mam ustawki, ale jestem poza domem, podloga schnie. Mozg mam tak rozleniwiony, ze chyba podlacze sie do jakiegos pradu zeby sie ozywic. No dramato jest. Musze ponarzekac zeby odreagowac. Jeszcze okazalo sie ze na wernisaz Yoko Ono trzeba miec zaproszenia, wiec nie wiem czy isc. Rano gdy lezalam samotnie w obcym lozku, pomyslalam, wyobrazilam sobie jak okrywa mnie meskie cialo, meski zapach...i tak tego zapragnelam. W tym pokoju taki polmrok, tak jak lubie; ciemne zaslony...tylko zabraklo jego do porannej pieszczoty. No nic.








archive posts
2018
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień