To powinno zostac wyplakane, wylane za kolnierz raz na zawsze. Ten dzban pelen lez ciazy mi. Wiem co zrobie; poloze sie teraz w chwili niemocy i oddam sie szlochowi. Cichutko pochlipie z powodow nieznanych. Woda w  wannie przelewa sie a korek utknal. Ale dzis  sprawa  musi sie odblokowac. Nie moge spac. Drazni mnie wiele rzeczy: przede wszystkim swiadomosc, przerazajace odkrycie ze jestem istota aspoleczna. Coz za szczere wyznanie. Moge wszystko zniesc, naswietlic siebie jak klisze, odkryc sie. Moge podac reke calemu swiatu. Swiat jawi sie jako przychylny. Jednak swiadomosc ze wchodzi na ten blog ktos z mojej przeszlosci i probuje mnie kontrolowac przeraza mnie. Uczepil sie mojego zycia.
Przeraza mnie tez fakt mojej obecnosci, wszechobecnosci. Lgne do ludzi i wydaje mi sie ze musze uczestniczyc. Jednak za bardzo mi na tym zalezy: angazuje w to energie, zaniedbujac rzeczy wazne/jest cos do zrobienia zatem. A teraz ide plakac. Dobranoc i trzymajcie za mnie kciuki bym zasnela, bo jutro mam prace i musze byc wypoczeta.

Name:

Komentarze: