ANNA BLODA
Contact: Links:




PINK ME, PINK ME


Link 01.11.2007 :: 12:15 Komentuj (0)



WON MILOSCI


Link 01.11.2007 :: 12:27 Komentuj (0)
Milosc jest po to by jej poderznac gardlo. natychmiast trzeba ja obezwladnic. oderwac srzydla, upodlic. Odwrocic sie do niej plecami. A potem usiasc i gorzko zaplakac.
A co to jest milosc mamo tato?
czy to jak serce sie tak szybko porusza?
czy to cos wiecej? Milosc sens wszechrzeczy. Wszechswiat oparty na na milosnym wzlocie, odlocie. gdzie szukac tego pylu, gdzie on jest.
spojrzenie w oczy czlowieka. Widze caly jego wszechswiat, cale jego jestestwo. Przenikam wspolczuje.
tak to wspolczucie sprawia ze potrafimy kochac. Serce miesiste. Mieso. Kawal miasa. Miesnego serca. Serce boli, rwie sie. Jest dzgane. jest operowane. Jest zaszyte. Blizna. Slad. Milosci. trzeba wyjsc z serca. Serce nie ma cie. Znikasz.




Dziekuje i przepraszam


Link 01.11.2007 :: 12:36 Komentuj (0)



SA PRZYJAZNIE KTORE RODZA SIE W SERCU AUTOMATYCZNIE


Link 01.11.2007 :: 12:37 Komentuj (0)





Zgubilam ten aparacik


Link 01.11.2007 :: 13:01 Komentuj (0)
co ja teraz poczne. uzaleznilam sie od opisywania zycia. Byl taki moj, takie bejbi. Ale mam nauczke. Zeby zawsze brac duza torebke, przynajmniej taka do ktorej sie to zmiesci. Chcialam to kontrolowac, trzymalam go w rece. Zdjecia byly tak namacalne. a jednak stracilam kontrole. I juz przy samym koncu. Prawdopodobnie wypadl mi w taxi. jak to sie kurwa moglo stac. bez aparatu jak bez reki. Pusto. nauczylam sie byc z tym gadzetem na codzien, jak z organem. Moze to przestroga. To znak, ze cos musi sie zmienic. Przeciez nic nie dzieje sie bez powodu. Utrata. stratatata. ze ja za duzo pije ostatnio wina i moj tryb zycia mi przypomina ze mi sie zapomina...



I DONT KNOW


Link 01.11.2007 :: 13:32 Komentuj (0)



Set it free


Link 01.11.2007 :: 13:35 Komentuj (0)




Link 02.11.2007 :: 12:20 Komentuj (2)



BEFORE/AFTER


Link 02.11.2007 :: 12:25 Komentuj (1)



Mezczyzna


Link 02.11.2007 :: 16:09 Komentuj (1)
w zoltym pulowerze, obudzil tesknote za czyms, co mozna by nazwac rodzajem prawdy. Chec wejscia w jego swiat i usilne powstrzymanie sie od tego. Bo to, Bo tamto. This and that.
Relacje miedzyludzkie jako rodzaj skomplikowania. Kazdego dnia podejmuje rzeczywistosc, ukladam ta kostke lego. Nieporecznie, czasem az nazbyt dobrze. Just take to not care. I Dont care. Wmowic sobie cos.
Praca nad soba, kucie siebie. Od nowa. Renowacja fasady i tego czegos wewnatrz.




YOU DONT HAVE TO FUCK ME. I CAN FUCK MYSELF. YOU KNOW


Link 06.11.2007 :: 16:22 Komentuj (0)



TAA


Link 06.11.2007 :: 16:29 Komentuj (1)
Wchodze do sklepu i mowie do pani przy ladzie: Poprosze Bialy Chleb, Bialy Cukier i Biale Mleko. Po czym zaczynam sie smiac. A pani pewnie mysli ACHA.



DIK FAGAZINE


Link 07.11.2007 :: 12:38 Komentuj (0)




Link 07.11.2007 :: 12:45 Komentuj (0)


DLACZEGO PLAKALASZ, ZLOTA NIE CHCIALASZ, A JAK CI DAWALI TO DALEJ PLAKALASZ



FUCKED UP


Link 07.11.2007 :: 12:52 Komentuj (1)



SYTUACJE


Link 07.11.2007 :: 13:22 Komentuj (1)
     


DONT FORGET PUT YOUR MAKE UP OFF


Link 07.11.2007 :: 13:27 Komentuj (0)



SHAME ON YOU.


Link 07.11.2007 :: 14:21 Komentuj (3)




Link 09.11.2007 :: 18:27 Komentuj (0)




JEJKU


Link 10.11.2007 :: 16:43 Komentuj (0)
och jaki ten wieczor byl dziwny. Chce dac glowie troche chlodu. Rano czulam sie jakby moj mozg byl tepy niczym aluminiowy, stary noz. 0 reakcji i interakcji. Taka mam przypadlosc, ze potrafie sobie odpuscic. Ucze sie odpuszczania. Ale mozg z rana mialam uspiony, neurony zmrozone. Wieczor, noc dynamiczna jak plus i minus. mam pewne nowe wnioski i doswiadczenia. Wszystko zalezy od nas samych, od naszego dzialania i sily, hartu ducha. Kuje to. Idzie oporowo dosyc. Najwazniejsze by dostrzec ktorzy ludzie wokol ciebie to chwasty. W sensie mozesz ich nawet lubic, ale dzialaja jakos toxic i  gdy to widzisz , odsuwasz   ich zamiast  w to brnac. Bylo dobrze i zle.






Link 12.11.2007 :: 15:04 Komentuj (1)



W MOJE ZYCIE WKRADA SIE CHAOS AND I CANT CONTROL IT


Link 12.11.2007 :: 15:09 Komentuj (0)



JUST A PARTY AGAIN


Link 12.11.2007 :: 15:33 Komentuj (0)



KISS ME I AM DYING


Link 12.11.2007 :: 15:35 Komentuj (1)



HELL AND HEAVEN


Link 13.11.2007 :: 15:46 Komentuj (1)



STOP IT


Link 14.11.2007 :: 19:14 Komentuj (0)
otworz oczy i  przestan  snic. Rzeczywistosc jest 1000 razy piekniejsza. Ale glownie chodzi o to bys wreszcie zrobil to, co jest do zrobienia. Nie mydlisz sobie oczu, ani nie zamydlisz mi. Masz plan i sie go trzymasz. Kazdego dnia palisz ten ryz.

Znowu wyciagnelam zespute marchewki z lodowki, w pierwszej chwili myslam ze to parowki.
Znowu nie zapisalam sie na joge, a mialo byc tak pieknie, ukojenie dla duszy i ciala.
Znowu patrzylam ze smutkiem na Te inne ktore maja prawo jazdy a ja nie
Znowu uznalam ze brakt obiektywu szerokokatnego jest pretextem by nie robic nic
Znowu....
Znowu.....

FUCK IT.
DONT TRICK YOURSELF
IT IS YOUR TIME!
BE BRAVE!
BE CONSEQUENT
RIGHT NOW
NOT TOMMOROW




GABRIELA MOJA MUZA


Link 14.11.2007 :: 20:23 Komentuj (0)



Agnieszka Frykowska by Bloda. Stylizacja Basia Czyzewska


Link 16.11.2007 :: 17:49 Komentuj (1)
 


Elo


Link 16.11.2007 :: 18:34 Komentuj (1)
wlozylam ten plaszcz Calvina Kleina i poczulam sie jak dziwolag. W NY chodzilam w nim na okraglo, a gdy wlozylam go tu nagle unikam spojrzen ludzi do ktorych zwykle sie usmiecham. Tak...to nie nowosc ubrania maja energie, pasuja do poszczegolnych okresow, a potem zalegaja bezuzytecznie. Odprawiam je tabunami. Potrzebuje teraz nowych ubran. Zrzucam stary plaszcz i potrzebuje nowego opakowania to express myselfe.
Teraz siedze w rozowej czapce i starym swetrze i mam to gdzies. Jestem zmeczona na twarzy. Mam prawo czuc sie piekna nawet gdy na zewnatrz piekna nie przypominam.
Jak mnie to draznilo gdy on przykladal tak wielka wage do wygladu. You look amazing all the time. Czulam ze nie moge spuscic z tonu. A kobieta czasem chce byc brzydka by za chwile rozkwitnac na nowo. Wez sobie kup taka co bedzie pretty all the time.



MOI PANOWIE NA BUDOWIE


Link 16.11.2007 :: 18:39 Komentuj (1)
Jak ja ich kocham. Wszystkich razem i kazdego z osobna. Daja mi tyle milosci i szacuknu a i ja staram sie byc dla nich przyjacielem. Jest ich 30 na mnie jedna. To  niesamowite uczucie byc jedyna kobieta na budowie. Kraze kolo nich, napelniam sie nimi, przenikam zyciorysy. Jureczek zlote serce, Andrzejek taki prosty i wesoly, Michal kompletnie crazy about him, Janek rozmowy o duchowosci, Jarek docieramy sie, Zygmunt wzajemna obserwacja. Kocham to. Wiem ze nie zostane z nimi dlugo ale ciesze sie z tego doswiadczenia. Zycie bywa takie roznorodne. Nawet jesli trampolina zycia rzuci mnie w inne rewiry, szanuje kazdy dzien i ciesze sie jego bogactwem. Znajduje power tu i teraz. Ucze sie Ciebie zycie.





Poprzednie


archive posts
2017
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień