ANNA BLODA
Contact: Links:





Link 06.09.2008 :: 00:51 Komentuj (0)




Link 04.09.2008 :: 22:05 Komentuj (8)
  NIE CHCIALABYM BYC NIEGRZECZNA,  ALE   CZEGO CHCECIE TU?




Link 04.09.2008 :: 12:22 Komentuj (3)
szklana pogoda, szyba niebieska od telewizora
jakas skore mam spieta
pewnie od latajacego gipsu everywhere
odmawiam spotkan towarzyskich bo jestem kukla
nie chce kawy nie chce herbaty nie chce wina
ja przyszedlem sie tu  kochac
nie przyszedlem na kawe, nie przyszedlem na herbate, przyszedlem sie kochac
kochac kochac kochac





Link 04.09.2008 :: 10:34 Komentuj (0)
przerazona wlasna gietkoscia
obryzlam wszystkie paznokcie
znowu
pojawilo sie swiatlo nadziei
ktore powinno byc ksiezycem
na ktorym  nie stane
bo co sie stanie.....






Link 02.09.2008 :: 08:36 Komentuj (5)
obudzilam sie zla jak osa, bo za fajnie mi bylo, a tu natretny budzik mi sie wbil w senny  flow. Tak wiec na twarzy mam bardzo czytelny napis UWAGA NIE ZBLIZAC SIE, ZABIJAM WZROKIM. Nawet moj ukochany sasiad wyczul to, bo jak uslyszal ze wyszlam na klatke to czmychnal....hehehe. Zimno mi i zle. Wszyskie ubrania brudne, 0 konfortu, od miesiaca nie moge sie normalnie wyciagnac w wannie, wszystko zakurzone. jak ten remont jeszcze dlugo potrwa, to mnie wykonczy. Nosi dzban wode dopoki sie ucho nie urwie. No ponarzekala....to do roboty...nie ma lekko-zycie! Kocham cie w biedzie i dobrobycie ;) Pozdrowienia dla wszystkich fajnych chlopakow ktorzy zagladaja na ten blog i fajnych dziewczyn. A wczoraj jedna mala dziewczynka powiedziala mi cos bardzo milego. Ucalowalm ja. A jej braciszka nosilam na rekach, podskakiwalam i udawalam konika, ale sie sie cieszylo malenstwo. JA CHCE BEJBI!!@!!AAAAAAA!!!!EEEEE!!!! p.s nie obijajcie sie dzis: pamietajcie: czas to pieniadz! otworzcie sie na dary, wszystko nalezy do Was, tylko nauczcie sie to przyjmowac. Ania kaznodzieja? :) eche, acha!



TOUCH ME, HOLD ME/Marek


Link 01.09.2008 :: 21:47 Komentuj (5)



ALA (bo fantazja, bo fantazja jest od tego....)


Link 31.08.2008 :: 11:21 Komentuj (16)



SEN O MILOSCI


Link 31.08.2008 :: 08:48 Komentuj (9)
Budzicie sie czasem w sposob naturalny z poczuciem, ze jest wam tak dobrze? wlasnie dzis tak sie poczulam, jakbym byla w lonie matki.  A to dziwne zwazywszy na noc. Zwykle tu jest cicho jak makiem zasial, jakby na tej klatce nie mieszkal nikt, a wczoraj w nocy nieoczekiwanie jakies awantury pijackie, okrzyki, prosby blagalne, odglosy napadow szalu. W szok sie wbilam, i zdziwiona bylam ze sasiedzi tak dlugo to toleruja nie wzywajac panow w niebieskich mundurach. Potem zasnelam nie zwazajac nawet na to ze lodowka glosno pracuje, no taki cudak ze mnie, ze nawet odglosy lodowki potrafia mnie zdekoncentrowac. Od niemowlectwa ponoc tak mam. Sen kojarzy mi sie z totalna regeneracja, i nie naleze do tych, co gdzie czapke sciagna, tam zasypiaja...oj nie :)
Nad ranem sny, sen o mnie i o nim. o milosci zakonczonej tak slodko. On wygladal w tym snie troche jak Harrison Ford, choc ten pan w  ogole nie jest w moim typie. Byl wlascicielem galerii, bardzo prestizowej galerii, ale ja myslam, ze jest tylko pracownikiem....Prasowal ubrania dla dziecka wiec myslalam, ze jest juz zajety...i takie tam...zaprzyjaznilismy sie, a ja niczego nie oczekiwalm. Ktoregos dnia powiedzial, ze licytuje bardzo kosztowny obraz, zapytalam: jak to? skad masz tyle pieniedzy? a on powiedzial, ze jest marszandem i wlascicielem tego miejsca. Potem zaprosil mnie do siebie i okazalo sie naraz, ze to w Korei gdzies. Duzy dom mial...duzo sluzby. i malutka dziewczynka tam byla, od razu mnie urzekla. I wtedy On wyjawil mi, ze to dziecko podrzucil im ktos biedny, a on kocha je jak swoje. Potem w tym snie byla droga, szlam nia, zerwalam kwiat rozy, rozowej rozy, i spotkalam go. Siedzial na skraju tejze drogi. podeszlam i usiadlam na nim, pytajac filuternie czy lubi ta pozycje i pocalowalam go. A potem zyli dlugo i szczesliwie. Ale nie wiem czy to bylam ja, bo z wygladu to ktos kto przypominal moja modelke. Ale mysle, ze to moze ja. I HOPE SO. Cudowny sen o milosci.




PRACA WRE: ANIA FT. ALA


Link 30.08.2008 :: 22:09 Komentuj (0)




Link 29.08.2008 :: 18:57 Komentuj (5)
promienie swiatla igraja na scianie a ja mam dylemato-pytanie: isc sie bawic, tanczyc, robic to czego domaga sie moj organizm, czy obrabiac zdjecia z Ala, a raniutko wstac niczym skowronek i z zapalem przystapic do nowej sesji. Niestety w tym wieku, 33 lat, czlowiek wszystko przelicza na energie; jesli sie da dzis za duzo, jutro mozna dac mniej i trzeba wybrac gdzie sie chce ten power umiescic. no takie rozkminki wieku dojrzalego. Dzien mialam cudowny, pelen serdecznosci, niewymuszonego smiechu. Potem stalam na wiertniczej z parasolka i nie nadjezdzal 522, a ja stalam i czekalam, i myslalm ze zwariuje z niecierpliwosci...juz zdazylam wszystkie watki z nudow przemyslec i ulozyc w glowie wszelkie odpowiedzi. Po czym postanowilam wsiasc do pierwszego lepszego numeru i wsiadlam. Jechalalm dlugo, dlugo, nowymi ulicami, i dojechalam do celu, a jakze! w tramwaju zaczepilam nawet pania i zapytalam gdzie kupila takie sliczne buty. Pani sie przypucowala ze w arkadii a wygladaja tak jak te moje feretti sznurowane tylko ze krysztalowo biale. Pani sie ucieszyla ze ktos docenil jej wybor. I tak dotarlam do domu, po drodze nabywajac Avokado za 3 zl, zaraz je utre z limonka i czosnkiem i pochlone na razowym chlebie posmarowanym maslem. I teraz pytanie czy mi sie chce ludzi czy dobrze mi z ekranem monitora w mojej samotni? iii??





Poprzednie


archive posts
2008
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień